Szokujące wyznanie Anny Kurek: „Pseudonim pasożyt zrobił mi krzywdę!”
2025-10-06
Autor: Ewa
Nagłe zakończenie kariery sportowej
Anna i Bartosz Kurkowie są parą od 2016 roku, połączeni pasją do siatkówki. W sierpniu 2020 roku wzięli ślub, starając się utrzymać to wydarzenie w tajemnicy. Jak ujawniła Anna, miłość do męża sprawiła, że zrezygnowała z własnej kariery, nie chcąc być związana z mężczyzną na odległość.
Wielkie zmiany w życiu Anny Kurek
Mimo że swoje życie spędzili przez kilka lat w Japonii, gdzie Bartosz grał dla klubu Wolf Dogs Nagoya, w zeszłym roku wrócili do Polski. Jednak pojawiła się nowa oferta – Bartosz dołączy do drużyny Tokyo Great Bears, co oznacza kolejny powrót do Kraju Kwitnącej Wiśni.
Anna kontra namowa do powrotu
Anna otrzymała luksusową ofertę od jednego z najlepszych klubów w Polsce, którą jednak zignorowała, poświęcając się mężowi. „Pojawiła się świetna propozycja, ale wyjeżdżamy do Japonii” – przyznała, wyrażając żal.
Zaskakujący zwrot akcji
W ostatniej chwili stało się jasne, że Anna podjęła inną decyzję. Otrzymała nową ofertę w Japonii i dołączy do drużyny Tokio Sunbeams, występującej w drugiej lidze: „Mam mnóstwo emocji i obaw, ale wracam do gry!”
Odkrycie mimo przygnębienia
W ostatnim vlogu Anna wyznała, że przez lata, które spędziła bez pracy, doświadczyła przykrej krytyki. Z wieloma negatywnymi uwagami na temat tego, że jest „pasożytem” na utrzymaniu męża musiała zmagać się w milczeniu. „Ludzie naprawdę potrafią być okrutni. Powiedziano mi nawet, że jestem pasożytem, bo mąż zarabia, a ja nie,” – przyznała.
Podsumowanie jej wyznań
Anna Kurek, mimo zawirowań w życiu osobistym i krytyki, nie poddaje się i staje przed nowymi wyzwaniami. Jej powrót do zawodowej siatkówki z pewnością będzie na ustach wielu.