Kraj

Szokujące żądania lidera PSL! Kosiniak-Kamysz nie ustępuje ws. aborcji - Hołownia w ogniu krytyki!

2024-07-30

Autor: Marek

Władysław Kosiniak-Kamysz, lider Polskiego Stronnictwa Ludowego (PSL), nie odpuszcza w sprawie aborcji. Według doniesień, Kosiniak-Kamysz poprosił wicemarszałka Sejmu Piotra Zgorzelskiego o przeprowadzenie rozmowy z Szymonem Hołownią, aby przekonać go do powrotu do tzw. kompromisu aborcyjnego. Ta koncepcja budzi jednak ostre spory wśród polityków.

Kulisy politycznych starć - Prawda, której nie chcecie przegapić!

Podczas gdy przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej (KO) i Lewicy dążą do liberalizacji prawa aborcyjnego, Kosiniak-Kamysz upiera się, że jego projekt ma największe szanse na uzyskanie większości w Sejmie. - "Trzeba patrzeć na sprawę realnie. Tylko ten projekt ma szansę na uzyskanie większości w Sejmie. Myślę, że sprzeciw wobec niego jest wyrachowany, bo nie poprawia sytuacji kobiet o krok" - powiedział anonimowy polityk PSL w rozmowie z Wirtualną Polską.

Na odmienność poglądów w KO zwrócił uwagę jeden z jej przedstawicieli, nazywając inicjatywę Kosiniaka-Kamysza "wizerunkową zagrywką". - "Wszystkie projekty aborcyjne, a są ich cztery, są obecnie procedowane w komisji nadzwyczajnej. Pospieszanie marszałka Sejmu nic nie da" - dodał.

Niespodziewane zwroty akcji - Jakie będzie stanowisko Hołowni?

Emocji nie brakuje również na najbliższej komisji nadzwyczajnej, gdzie rozpatrywane będą projekty ustaw dotyczące prawa do przerywania ciąży, w tym także projekt dotyczący powrotu do kompromisu aborcyjnego. - "Ten projekt powinien zostać procedowany" - mówiła Urszula Pasławska z PSL.

Czy koalicja przetrwa? Dramatyczne wiadomości zza kulis!

Nie brakuje również napięć w samej koalicji. Po przegranym głosowaniu ws. depenalizacji aborcji, teraz na ostrzu noża znalazł się temat związków partnerskich. Mimo to, według źródeł zbliżonych do Onetu, koalicja wciąż trzyma się razem. - "Nienawiść do PiS to bardzo odporne spoiwo. Na razie nikt nie powiedział paru słów za dużo" - komentują eksperci.

Jednak wszystko może się zmienić po wyborach prezydenckich. Jak donosi program "Stan wyjątkowy", KO, Polska 2050, PSL i Lewica są na siebie skazani do tego momentu. - "Jakiekolwiek poważne zmiany polityczne będą możliwe dopiero po wyborach prezydenckich. W zależności od wyniku może dojść do rozłamu w Trzeciej Drodze, podziału w PiS, rekonstrukcji rządu, a nawet przyspieszonych wyborów parlamentarnych" - spekulują analitycy.

Co stanie się z przyszłością polskiej polityki? Przygotujcie się na szokujące zmiany!