Kraj

Szokujące Zakupy Arabów w Zakopanem! Sprawdź, Co Zabierają do Domu

2024-07-26

Autor: Katarzyna

Zakopane przeżywa prawdziwe oblężenie turystów zza granicy, a szczególnie z krajów Bliskiego Wschodu. Podhalańscy przedsiębiorcy nie kryją zadowolenia – goście z krajów arabskich zachwyceni góralską kulturą wykupują lokalne produkty na pniu. Co tak naprawdę kupują?

Arabowie są zauroczeni regionalnym folklorem i chętnie nabywają różnorodne pamiątki – zarówno luksusowe, ręcznie robione wyroby, jak i te tańsze, które zabierają jako upominki dla bliskich. Szklane kule śnieżne cieszą się ogromnym zainteresowaniem. "Nie mają śniegu, więc to ich bardzo ciekawi" – mówi sprzedawczyni jednego ze sklepów.

Turyści często wybierają także lokalne miody, głównie spadziowe i lipowe. Ważne jest, aby były one czyste, bez żadnych dodatków. "Dla dzieci natomiast kupują góralskie spódniczki, spineczki, korale oraz duże ilości kruchych cukierków, tzw. krówek" – dodaje sprzedawczyni, zaznaczając, że opakowania 220 g z napisem Zakopane potrafią zostać wykupione w ilościach nawet 20 sztuk na raz.

Jednakże, zakupy Arabów mają swoje ciemniejsze strony. Sprzedawczyni zauważa, że klienci często robią bałagan w sklepie. "Dzieci krzyczą, rozwalają wszystko, a dorośli są zdegustowani, gdy zwracam im uwagę" – mówi.

Targowanie się jest codziennością dla arabskich turystów. "Arabowie zawsze próbują kupić taniej, czasem nawet za 1/5 ceny. W ich kulturze to normalne" – tłumaczy właścicielka innego sklepu z rękodziełem. "Obniżam cenę tylko przy dużych zakupach. Na przykład, gdy ktoś kupuje 20 bransoletek, ale na małe przedmioty, jak magnes za 10 zł, nie opuszczam prawie nic" – dodaje.

Kobiety z krajów arabskich chętnie kupują ręcznie robioną odzież. "Podobają im się wzory na narzutach, czasami nawet od razu zakładają je na siebie" – opowiada zakopiańska przedsiębiorczyni. Dzieci z kolei są zafascynowane drewnianymi fletami, harmonijkami i procami.

Arabowie odwiedzają sklepy codziennie, często przychodząc całą rodziną lub wysyłając jedną osobę na zakupy. "Jeśli przychodzi cała rodzina, płaci mężczyzna, ale jeśli dwie siostry, to zazwyczaj starsza z nich" – zauważa sprzedawczyni. Zakupy najczęściej są opłacane kartą.

Zakopiańskie sklepy pełne są również ręcznie robionych dekoracji, które cieszą się rosnącą popularnością wśród zagranicznych gości. Czy lokalni przedsiębiorcy zdążą zaopatrzyć się w towary na kolejne sezony turystyczne? O tym przekonamy się wkrótce!

Czy macie swoje ulubione zakopiańskie pamiątki? Podzielcie się w komentarzach!