Sport

Szokujące zwroty akcji w sprawie spadku po Tomaszu Komendzie! Była partnerka opuściła salę sądową zdenerwowana!

2025-02-19

Autor: Anna

Tomasz Komenda, którego dramatyczna historia przyciągnęła uwagę całego kraju, spędził 18 lat w więzieniu za przestępstwo, którego nie popełnił. W 2018 roku został uniewinniony i przyznano mu 12,8 mln złotych zadośćuczynienia za niesłuszne skazanie. Po wyjściu na wolność zaręczył się z Anną Walter, z którą w 2020 roku doczekał się syna, Filipem. Jednak ich związek nie przetrwał próby czasu.

Sprawa spadkowa po Tomaszu Komendzie, który zmarł w 2024 roku na raka, wywołuje prawdziwe emocje i kontrowersje. Wiadomo, że Komenda mógł zostawić testament, w którym wskazałby innego spadkobiercę niż jego syn Filip. Jeśli jednak takiego dokumentu nie ma, zgodnie z prawem, odziedziczy on cały majątek.

Działania w sprawie spadkowej zainicjował brat Tomasza, Gerard, a proces odbywa się przed sądem we Wrocławiu. Warto przypomnieć, że w 2022 roku Tomasz Komenda przekazał Gerardowi swoje nieruchomości w zamian za opiekę oraz pomoc w czasie choroby. Teraz wielka niewiadoma dotyczy nie tylko majątku, ale także emocji, które z pewnością towarzyszą wszystkim zaangażowanym.

Na pierwszej rozprawie, która miała miejsce w październiku 2024 roku, oraz na ostatniej, 19 lutego 2025 roku, swoją obecność zaznaczyła tylko Anna Walter, matka Filipa. Jak wynika z relacji mediów, opuściła ona salę sądową nie tylko zdenerwowana, ale także poruszona całą sytuacją, co nie znika z myśli obserwatorów sprawy.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że w toku postępowania sąd może powołać nowych świadków oraz biegłych do zbadania stanu sprawy. Mecenas Jakub Placek, specjalista w sprawach cywilnych, zauważa, że takie działania mogą sugerować złożoność tej sprawy. 'Powołanie biegłych jest oznaką, że sąd poważnie traktuje zawirowania prawne związane z testamentem czy też z kwestiami majątkowymi' - wyjaśnia.

Co więcej, niektórzy prawnicy sugerują, że sprawa może przyciągnąć szerszą uwagę mediów oraz opinii publicznej, ze względu na dramatyczną historię rodzinną i emocje, które mogą wpłynąć na przebieg postępowania. W miarę jak sprawa będzie się rozwijać, z pewnością na jaw wyjdą nowe, niespodziewane szczegóły!