Sztokholm w szoku: Drony sparaliżowały lotnisko! Co wiadomo o sabotażu?
2024-09-09
Autor: Michał
W monumentalnym incydencie, który wstrząsnął Sztokholmem, ruch lotniczy na lotnisku Arlanda został wstrzymany z powodu obecności dronów. Rzecznik sztokholmskiej policji, Daniel Wikdahl, potwierdził, że podejrzewają umyślne działania, ale nie ujawnili jeszcze ich dokładnych intencji.
Na miejsce zdarzenia natychmiast wezwano służby ścigania, a śledztwo zostało wszczęte z powodu podejrzenia sabotażu oraz naruszenia bezpieczeństwa na chronionym obiekcie, jakim jest lotnisko.
Niebezpieczne sygnały z wywiadu
Szwedzki wywiad już na początku sierpnia ostrzegł przed rosnącym ryzykiem aktów sabotażu związanych z rosnącymi napięciami z Rosją. Wspólne działania służb specjalnych Szwecji, Norwegii i Danii ujawniają, że lokalni przestępcy mogą być werbowani do przeprowadzania takich działań przez internet.
Zamknięcie lotniska Arlanda zmusiło wiele linii lotniczych do przekierowania lotów, w tym także do Goteborga oraz lotniska Skavsta, znajdującego się na południe od Sztokholmu. Wydarzenie to miało dramatyczny przebieg, gdyż jeden z samolotów musiał lądować w Skavście w asyście wozów strażackich z powodu niskiego poziomu paliwa.
Na szczęście, w poniedziałek lotnisko Arlanda wznowiło normalną działalność, ale obawy związane z bezpieczeństwem w przestrzeni powietrznej pozostają aktualne. Jak podają źródła, problemy z dronami mogą nie być odosobnione, a podobne incydenty mogą występować także w innych krajach, co z pewnością wpłynie na przyszłość lotnictwa cywilnego.
Czy Sztokholm stanie się celem kolejnych ataków? W obliczu rosnącego zagrożenia, lokalne władze są zmuszone do zwiększenia ochrony przestrzeni powietrznej, co może wiązać się z nowymi regulacjami i bardziej rygorystycznym nadzorem nad bezzałogowymi statkami powietrznymi. Pytanie brzmi: czy jesteśmy na to gotowi?