Technologia

Sztuczna inteligencja aresztuje niewinnego człowieka! Co naprawdę się wydarzyło?

2024-10-01

Autor: Agnieszka

Szwajcarskie służby przez sztuczną inteligencję zidentyfikowały 44-letniego obywatela Rumunii jako potencjalnego sprawcę dwóch kradzieży w malowniczych miastach Lugano i Ascona. W oparciu o oszczędnościowe dane z monitoringu miejskiego, rumuński mężczyzna trafił na międzynarodową listę gończą i został aresztowany w Rzymie.

Zaskakująco, mężczyzna twierdził, że w czasie, gdy miały mieć miejsce przestępstwa, przebywał w Rzymie, gdzie pracuje. Jego dowody - potwierdzenia od pracodawców - nie uchroniły go od nieprzyjemności, jakie niosło jego zatrzymanie. Po 20 dniach aresztu w więzieniu Regina Coeli, mężczyzna wreszcie został zwolniony na mocy decyzji włoskiego ministerstwa spraw wewnętrznych, które nakazało jego uwolnienie po ustaleniu tożsamości błędów w procedurze.

Prawnik 44-latka od razu wskazał na pomyłki w działaniu sztucznej inteligencji. Okazało się, że ocenę AI, która prowadziła do jego aresztowania, oparto na niezweryfikowanych danych. Co więcej, nawet po wykryciu błędu przez władze szwajcarskie, nie podjęły one szybkich kroków, aby powiadomić włoskie służby, przez co niewinny mężczyzna musiał zmagać się z konsekwencjami ich pomyłki.

Portale społecznościowe oraz media sprzyjają eskalacji emocji wokół tego incydentu, zadając pytania o odpowiedzialność służb w obliczu rosnącej roli sztucznej inteligencji w systemie wymiaru sprawiedliwości. W społeczeństwie rośnie sceptycyzm co do użycia AI w kluczowych decyzjach dotyczących ludzkiej wolności.

Problem ten stawia również pytania dotyczące etyki i praw związanych z technologią. Czy tak zautomatyzowane systemy powinny mieć decydujący wpływ na ludzkie życie? A może w obliczu takich błędów, konieczne jest wprowadzenie regulacji dotyczących wykorzystania sztucznej inteligencji w procesach prawnych? Z pewnością jest to temat, który wymaga pilnej debaty i działania na wielu poziomach.