Technologia

Sztuczna inteligencja może zdestabilizować nasze społeczeństwa! Ekspert ostrzega przed tsunami AI

2025-02-18

Autor: Andrzej

W ostatnich latach intensywnie dyskutuje się na temat wpływu sztucznej inteligencji (AI) na nasze życie. Ostatnia książka Darona Acemoglu, ubiegłorocznego laureata Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii, porusza temat zagrożeń płynących z niekontrolowanego rozwoju innowacji technologicznych. Jego analizy sugerują, że AI może doprowadzić do drastycznych zmian w sposobie, w jaki postrzegamy i wytwarzamy wartość w gospodarce.

Yuval Noah Harari, wybitny filozof i autor bestsellera "Sapiens: Krótka historia ludzkości", również przestrzega przed konsekwencjami, jakie niesie za sobą rozwój AI. W swojej najnowszej publikacji "Nexus. Krótka historia informacji od epoki kamienia do sztucznej inteligencji" zauważa, że żyjemy w erze, w której zaufanie społeczne opiera się na historiach, które sobie opowiadamy. Problem pojawia się, gdy te historie zaczynają być generowane przez inteligencję nieludzką, co może zagrażać fundamentom naszego społeczeństwa.

- Obecnie mamy do czynienia z sytuacją, w której zaufanie ludzi staje się coraz bardziej wrażliwe na zmiany technologiczne. Sztuczna inteligencja może generować narracje, które nie są zgodne z ludzkim doświadczeniem, co prowadzić może do destabilizacji społecznej oraz politycznej - zaznacza Harari.

AI jako narzędzie tworzenia nowych narracji

Harari wskazuje, że sztuczna inteligencja nie tylko przetwarza dane, ale również zaczyna tworzyć nowe historie i podejmować decyzje. Może to prowadzić do sytuacji, w której AI zajmuje się tworzeniem instrumentów finansowych, których człowiek nie jest w stanie zrozumieć ani regulować. Takie opowieści mogą stawać się narzędziami manipulacji, a ich źródłem nie będą już wartości uznawane przez społeczeństwa, ale mechanizmy algorytmiczne AI.

- To nie jest fikcja, ale rzeczywistość, z którą musimy się zmierzyć. Zmiana ta może być tak głęboka, jak ta, którą przyniosła rewolucja przemysłowa, z jedną różnicą - dziś mamy do czynienia z AI, która może w trybie rzeczywistym tworzyć narracje wpływające na globalne rynki i zachowania społeczne - dodaje.

Niepokój związany z nierównościami

Harari zwraca także uwagę na to, że w chwili obecnej tylko kilka krajów stoi na czołowej pozycji w rozwoju AI, podczas gdy większość pozostaje w tyle. Może to prowadzić do jeszcze większych nierówności w skali globalnej. Jak mówi, sytuacja ta może przypominać rewolucję przemysłową, gdzie kilka krajów zyskało dominację, a inne zostały wykluczone z postępu technologicznego.

- W miarę jak sztuczna inteligencja staje się coraz potężniejsza, sytuacja, w której tylko nieliczne państwa czerpią korzyści, może prowadzić do dramatycznych konsekwencji, które mogą obejmować nie tylko gospodarkę, ale także stabilność polityczną w różnych regionach świata - ostrzega.

W związku z tym eksperci apelują o zwiększenie świadomości społecznej na temat AI oraz o potrzebę regulacji, które zapewnią, że technologiczne postępy nie będą prowadzić do straty zaufania społecznego. Czy jesteśmy gotowi na nadchodzące wyzwania? Konsekwencje mogą być olbrzymie!