Technologia

Sztuczna inteligencja zamiast ludzi. Duolingo triumfuje po kontrowersyjnych zwolnieniach

2025-08-08

Autor: Andrzej

Rewolucyjna decyzja Duolingo w świecie języków

Kiedy CEO Duolingo, Luis von Ahn, ogłosił, że firma skupi się na sztucznej inteligencji, a etaty będą tworzone tylko tam, gdzie automatyzacja nie przyniesie oszczędności, w sieci zawrzało. Jego zapowiedź, opublikowana w kwietniu, wywołała lawinę negatywnych komentarzy o destrukcji ludzkiej kreatywności. Część użytkowników zagroziła bojkotem, co zmusiło firmę do chwilowego wycofania się z mediów społecznościowych, by przeczekać burzę.

Wielowarstwowe oburzenie społeczności

Krytyka miała wiele wymiarów. Zwolnieni pracownicy przypomnieli, jak Duolingo zbudowało swoją markę na nisko opłacanym crowdsourcingu. Lingwiści ostrzegli, że wartość kulturowa języków znika w statystycznych tłumaczeniach. Użytkownicy obawiali się, że aplikacja straci swój unikalny styl i humor, który zyskała na popularności.

Czy AI to przyszłość?

Podczas gdy wzmożona krytyka przyczyniła się do spadku akcji spółki na początku, von Ahn zapewnił, że zmiany są wprowadzone w celu uwolnienia ludzi do bardziej kreatywnych zadań. Choć wiele osób było sceptycznych wobec tej strategii, w firmie wystartowały wewnętrzne programy szkoleń z zakresu sztucznej inteligencji, a marketing pokusił się o kreatywne wideo z maskotką firmy, która zapewniała, że „ludzie nadal są w centrum”.

Nagły zwrot na giełdzie

Od kwietnia do czerwca akcje Duolingo przeszły przez huśtawkę: na początku wyceniane na 370 dolarów, spadły poniżej 320 dolarów, by zaledwie kilka tygodni później osiągnąć szczyt 540,68 dolarów. Mimo że krytyka nie ustępowała, zainteresowanie inwestorów rosło.

Nowe prognozy, nowe możliwości

7 sierpnia Duolingo ogłosiło podniesienie rocznej prognozy przychodów do 1,01-1,02 miliarda dolarów, co zaskoczyło rynek. W II kwartale firma zanotowała przychody na poziomie 252,3 miliona dolarów, co oznacza wzrost o 41% w porównaniu z rokiem ubiegłym.

Jak AI odmienia Duolingo?

Sukces aplikacji stoi za nowymi funkcjami opartymi na GPT-4, takimi jak interaktywne wideorozmowy z botem-tutorem oraz personalizowana analiza błędów. Dzięki generatywnej sztucznej inteligencji Duolingo w ciągu roku dodało 148 nowych kursów, co znacznie przyspieszyło proces twórczy.

Czy to przyszłość bez ludzkiego dotyku?

Mimo wyraźnych zmian w wynikach finansowych, pewne ryzyko dla firmy wciąż pozostaje. Jeśli użytkownicy poczują, że stracili na wartości kulturowej, może to wpłynąć na ich decyzje dotyczące subskrypcji. Duolingo będzie musiało znaleźć równowagę między automatyzacją a ludzkim elementem.

Podsumowując, przyjęcie modelu AI-first okazało się jak na razie strzałem w dziesiątkę, podnosząc przychody i poprawiając rentowność. Jednak przyszłość wciąż stoi pod znakiem zapytania, a firma będzie musiała uważnie reagować na zmiany w oczekiwaniach swoich użytkowników.