Kraj

Szydło nie może darować Morawieckiemu! Zaskakujące tajemnice w PiS

2024-08-21

Autor: Andrzej

W ostatnich dniach media skupiają się na intensywnych przygotowaniach Prawa i Sprawiedliwości do zbliżającego się kongresu jesiennego, który ma przynieść radykalne zmiany w kierownictwie partii. Wśród spekulacji na czoło wysuwa się kwestia odejścia byłej premier Beaty Szydło z pozycji wiceprezesa. Z rezygnacją ta staje się bliższa nie tylko fanom PiS, ale także krytykom, którzy podkreślają podziały w partii.

Szydło, czując narastającą presję, postanowiła publicznie odezwać się do swoich kolegów z partii. W emocjonalnym apelu zwróciła się do nich: "Jeśli tak bardzo mnie nie chcecie w kierownictwie, to powiedzcie to głośno, zamiast szepczeć anonimowo do dziennikarzy!".

Tarcia w PiS. Powracają stare kontrowersje

Mimo krążących informacji, rzecznik partii Rafał Bochenek zdecydowanie zaprzeczył, jakoby Szydło miała stracić swoje stanowisko. Według doniesień najnowszych publikacji, Jarosław Kaczyński miałby pragnąć usunięcia byłej premier z partii, co tylko potęguje napięcia wewnętrzne. Szydło, jak donosi prasa, nie zamierza jednak ugiąć się i z pokorą wrócić do Nowogrodzkiej.

Na dodatek, wracają nierozwiązane konflikty. Szydło od lat pamięta o skandalicznych okolicznościach związanych z odejściem jej syna z kapłaństwa, co wywołało duże kontrowersje w mediach. Była premier uważa, że jej następca na stanowisku premiera jest odpowiedzialny za wszelkie ataki wymierzone w nią i jej rodzinę.

Wciąż duże emocje w PiS. "Morawiecki użył syna Szydło do brudnych gier!"

Według doniesień, Beata Szydło nie potrafi wybaczyć Mateuszowi Morawieckiemu, że wykorzystał jej syna Tymoteusza jako narzędzie w politycznej grze przeciwko niej. Z nieoficjalnych informacji wynika, że Szydło ma przekonanie, iż jej otoczenie z byłego rządu dopuściło się skandalicznych działań, które miały na celu podważenie jej pozycji.

"Zaledwie kilka tygodni przed wyborami Morawiecki i jego współpracownicy chcieli uderzyć w Beaty, wiedząc, jak emocjonalnie przeżywa każdą krytykę. To miało być celowe i miało osłabić jej pozycję w oczach Kaczyńskiego" – mówi źródło bliskie sytuacji.

Jak rozwinie się sytuacja w PiS? Czy Szydło rzeczywiście straci swoje miejsce, a może stanowisko wiceprezesa przekształci się w nową strategię partii? Śledźcie nas, aby dowiedzieć się więcej o wewnętrznych zawirowaniach w rządzącej partii.