Tajne taśmy Giertycha w mediach PiS: Co za kulisami?
2025-06-18
Autor: Katarzyna
W ostatnich dniach na antenie pisowskich mediów, takich jak TV Republika i wPolsce24, pojawiły się szokujące nagrania rozmów Romana Giertycha, które zostały nielegalnie podsłuchane przez CBA w 2019 roku. Te niecodzienne informacje są wynikiem inwigilacji Giertycha przez wrocławską delegaturę CBA, która miała swoje powody - podejrzenia o niegospodarność w giełdowej spółce Polnord.
Obecnie sprawa Giertycha jest w rękach Prokuratury Regionalnej w Lublinie. Rzeczniczka tej instytucji, Beata Syk-Jankowska, uspokaja, że w ich materiałach nie ma żadnych nagrań. Jednakże informator "Wyborczej" z CBA ujawnia, że inne rozmowy, w tym te z Donaldem Tuskiem oraz senatorem PO Stanisławem Gawłowskim, zostały komisyjnie zniszczone.
Czyżby jeszcze więcej szokujących tajemnic?
Zastanawia fakt, dlaczego w tak ważnej sprawie zniknęły dowody zawierające tajemnicę adwokacką. Czym mogą być te zatajane informacje i kto tak naprawdę stoi za tą inwigilacją? Tajne taśmy Giertycha to tylko czubek góry lodowej w grze politycznej, która mogła mieć znacznie szerszy zasięg.
Z podobnymi sytuacjami mieliśmy do czynienia w przeszłości, ale nie zawsze kończyły się one dobrze dla stron władzy. Wygląda na to, że w obecnej sytuacji Giertych nie tylko broni się przed oskarżeniami, ale także staje na czołowej pozycji w walce o publiczne uwolnienie odłamek nieprzyjemnych konsekwencji.