Świat

Tajwan w obliczu chińskich ćwiczeń wojskowych: Czy nadchodzi niebezpieczeństwo?

2024-10-17

Autor: Andrzej

Władze Tajwanu są zaniepokojone niedawnymi ćwiczeniami wojskowymi, które Chiny zorganizowały w pobliżu wyspy. W trakcie tych manewrów, odbywających się pod kryptonimem „Wspólny Miecz-2024B”, uczestniczyły nie tylko chińskie okręty wojenne, ale również rekordowa liczba 153 samolotów bojowych. To najwyższa liczba wykrytych samolotów w rejonie Tajwanu w ciągu jednego dnia.

Chińskie władze nazywają te działanie „ostrzeżeniem” przed separatystycznymi dążeniami Tajwanu. W poniedziałek, w odpowiedzi na wystąpienie prezydenta Tajwanu, Lai Ching-te, Pekin postanowił zademonstrować swoją siłę. Lai w swoim przemówieniu podkreślił, że Chiny nie mają prawa reprezentować Tajwanu jako terytorium.

Tajwan od lat narzeka na rosnącą aktywność chińskich sił zbrojnych w swoim sąsiedztwie. W sierpniu 2022 roku, po wizycie ówczesnej spikera Izby Reprezentantów USA, Nancy Pelosi, Chiny zorganizowały masowe ćwiczenia wokół wyspy, które obejmowały strzelania z ostrej amunicji.

Przedstawiciel tajwańskich władz w rozmowie z mediami przyznał, że Pekin „zwiększa swój potencjał militarny”, co może przekształcić ćwiczenia w realny konflikt. - 'Działania te stanowią poważniejsze zagrożenie dla Tajwanu niż w przeszłości' - dodał.

Niepokój Tajwanu nie jest bezpodstawny. W czasie poniedziałkowych manewrów chińska armia wystrzeliła dwie rakiety w kierunku nieokreślonych obszarów lądowych, co może budzić wątpliwości co do intencji Chin. Jak zaznaczył tajwański urzędnik, ćwiczenia obejmowały uderzenia rakietowe, co może sugerować planowanie działań ofensywnych.

W odpowiedzi na rosnącą presję ze strony Chin, Minister Obrony Tajwanu, Wellington Koo, ostrzegł, że chińskie wojsko może przeprowadzić kolejne ćwiczenia „w każdym momencie, pod każdym pretekstem”. Podkreślił, że jest to wyraźny sygnał hegemonistycznych ambicji Pekinu.

Niezależni analitycy dostrzegają w tych manewrach nie tylko groźbę militarną, ale także próbę psychologicznego wywarcia presji na mieszkańców Tajwanu, szczególnie przed nadchodzącymi wyborami. Władze Tajwanu oferują pokojową współpracę, jednak jak dotąd nie znalazły zrozumienia w Pekinie, który uznaje obecne przywództwo wyspy za separatystów.

W obliczu narastającego napięcia w regionie, mieszkańcy Tajwanu i międzynarodowa społeczność z niepokojem śledzą rozwój sytuacji. Pytanie, jakie przyszłość czeka Tajwan, pozostaje otwarte, a władze wezwały do wzmożonej gotowości obronnej.