Taką drastyczną drożyznę szykuje nam Bruksela. Porażające dane
2024-08-05
Autor: Piotr
Szokujące wyliczenia przedstawione przez dziennik "Fakt" wprawiają w osłupienie. Dane opracowane przez Wandę Buk, byłą wiceprezes PGE, oraz Marcina Izdebskiego z Fundacji Republikańskiej ujawniają potencjalne konsekwencje wprowadzenia dyrektywy ETS2, która doda opłaty od paliw emisyjnych w transporcie i budownictwie.
Dramatyczne Konsekwencje ETS2
ETS2 ma wejść w życie w 2027 roku, a dla przeciętnej polskiej rodziny oznacza to znaczny wzrost kosztów życia. "Dodatkowe koszty ETS2 w przypadku ogrzewania gazem będą systematycznie rosły, osiągając od 2027 do 2030 roku kwotę 6338 zł, a w latach 2027-2035 – ponad 24 tys. zł." – podają wyliczenia. "Dla tych, którzy ogrzewają dom węglem, dodatkowy wydatek w latach 2027-2030 wyniesie 10 tys. zł."
Koszty związane z rachunkami za ciepłą wodę również poszybują w górę. W latach 2027-2030 mogą wzrosnąć aż o 500 zł. Droższe będzie również gotowanie na gazie, co może przekroczyć 100 zł rocznie.
Czekają Nas Wyższe Koszty Paliw
Kierowcy także nie unikną wyzwań finansowych. Eksperci przewidują, że w 2027 roku cena benzyny, z uwzględnieniem nowych opłat, może wzrosnąć o 35 groszy za litr, a w 2030 roku nawet o 65 groszy za litr.
Rząd Przyznaje Problemy
Nawet Ministerstwo Klimatu i Środowiska zdaje sobie sprawę, że wprowadzenie tego systemu będzie szczególnie dotkliwe dla osób mniej zasobnych. Rząd gorączkowo poszukuje rozwiązań. Minister Paulina Hennig-Kloska w rozmowie z "Rzeczpospolitą" poinformowała o trwających rozmowach z Komisją Europejską dotyczących ewentualnego przesunięcia terminu wejścia w życie dyrektywy. – Może się okazać, że 2027 rok jest zbyt wczesnym terminem dla takiego kraju jak Polska, gdzie gospodarstwa domowe i transport mogą nie sprostać nowym regulacjom – przyznała.
Co to wszystko oznacza dla zwykłych Polaków? Już teraz wielu z nas liczy każdy grosz, a przyszłość zapowiada się jeszcze bardziej kosztowna. Z pewnością nikt się tego nie spodziewał! Czy będziemy w stanie podołać tak drakońskim wymaganiom? Czas pokaże, ale jedno jest pewne – musimy być gotowi na nadchodzące zmiany.
A Ty, co o tym myślisz? Podziel się swoimi opiniami w komentarzach!