Rozrywka

Terrifier 3 (2024)

2024-10-14

Autor: Marek

Dziś mówimy o "Terrifierze 3", który zasłynął z kontrowersyjnej sceny, podczas której jeden z widzów doznał silnych emocji, przez co musiał opuścić salę kinową. Wydarzenie to ponownie zwróciło uwagę na postać klauna Arta, granego przez Davida Howarda Thorntona, oraz na fenomenu serii, która od momentu wydania pierwszej części z 2016 roku przyciąga miłośników horrorów. Niska produkcja budżetowa - jedynie 250 tysięcy dolarów - zamieniła się w kasowy sukces, osiągając ponad 15 milionów dolarów przychodu, co świadczy o ogromnym zainteresowaniu tym gatunkiem.

Za reżyserię i produkcję ponownie odpowiada Damien Leone, który wytycza nowe kierunki w kinie grozy. Oczekujemy, że w "Terrifierze 3" zobaczymy jeszcze więcej brutalności niż w dwóch poprzednich częściach. Choć "Terrifier 2" zasłynął przerażającą sceną tortur, tym razem zapowiedzi mówią o niezwykle brutalnej sekwencji z odrywaniem twarzy.

Leone, jako doświadczony wizażysta i twórca efektów specjalnych, wciąż rezygnuje z nadmiernego użycia CGI, co sprawia, że jego filmy mają unikatowy, surowy wygląd, przypominający klasyczne horrory z lat 70 i 80, takie jak "Święta krwi" czy "Czarodziej Gore". Odważne połączenie makabry z humorem ma na celu nie tylko przerażenie widza, ale także dostarczenie mu rozrywki w stylu doskonale znanym z filmów takich jak "Martwe zło 2" czy "Martwica mózgu".

W nowej części wracają także dobrze znane postacie, w tym Sienna Shaw, grana przez Lauren LaVerę oraz postać grana przez Samantę Scaffidi. Sienna, z każdym występem, staje się coraz silniejszą i kultową postacią w świecie horrorów. Thornton, jako Art, doskonale balansuje między wizerunkiem przerażającego mordercy a groteskowym komikiem, co czyni go unikalnym w porównaniu do innych znanych psychopatów w filmach grozy.

"Terrifier 3" ma także odważnie zmieniać konwencje świąteczne – zamiast Halloween, akcja rozgrywa się podczas Bożego Narodzenia. Przywdziewając kostium świętego Mikołaja, Art wykpiwa konsumpcyjny charakter świąt, co dodaje filmowi jeszcze bardziej kontrowersyjnego wymiaru.

Damien Leone w pełni świadomie nawiązuje w swoim dziele do klasyki horroru, jednocześnie oferując widzom świetną zabawę w obliczu brutalności i krwawego humoru. "Terrifier 3" ma ambicję być doskonałą rozrywką, a dla tych, którzy szukają wyzwań w kinie grozy, z pewnością zepchnie granice ich wytrzymałości. Jeśli jesteście gotowi na niezapomniane doświadczenie z hektolitrami sztucznej krwi, długo oczekiwane święta będą w tym roku naprawdę szalone!