Thales z rekordowymi zamówieniami! Akcje rosną jak na drożdżach!
2025-03-04
Autor: Piotr
We wtorek akcje francuskiego giganta technologicznego Thales, który specjalizuje się w obronności, aeronautyce i bezpieczeństwie, wzrosły o imponujące 7-8 proc., osiągając cenę 237,5 euro. To zdarzenie miało miejsce w momencie, gdy główny indeks paryskiej giełdy CAC 40 tracił 1,03 proc. Ten zaskakujący wzrost wartości akcji Thales jest wynikiem lepszych od oczekiwań wyników finansowych za 2024 rok. Firma osiągnęła skorygowany wynik operacyjny (EBIT) na poziomie 2,42 miliarda euro, co oznacza wzrost o 5,7 proc. w porównaniu do roku poprzedniego. Przychody wzrosły o 8,3 proc., osiągając wartość 20,58 miliarda euro, a nowe zamówienia sięgnęły 25,29 miliarda euro, co znacząco przerosło prognozy analityków, którzy spodziewali się wartości na poziomie 23,76 miliarda euro.
Wzrost napędzany globalnym niepokojem
Wyniki finansowe Thales odzwierciedlają rosnący trend w sektorze obronnym, który korzysta na zwiększających się napięciach międzynarodowych, szczególnie w kontekście amerykańskiego wsparcia dla Ukrainy. Dyrektor generalny Thales, Patrice Caine, zaznaczył, że niestabilna sytuacja geopolityczna jest kluczowym czynnikiem stymulującym inwestycje w obronność. Dalsza analiza wyników pokazuje, że sektor obronny zanotował wzrost o 13 proc. w ujęciu organicznym, podczas gdy dział lotniczy odnotował spadek o 13,9 proc. z powodu wyższych wydatków na badania i rozwój oraz kosztów restrukturyzacji. Mimo trudności, analitycy z Jefferies zauważają, że marże w sektorze lotniczym były lepsze od wcześniejszych prognoz.
Jakie mają plany na przyszłość?
Thales przewiduje wzrost przychodów na poziomie 5-6 proc. w 2025 roku, co powinno przełożyć się na wartość od 21,7 do 21,9 miliarda euro. Nowe zamówienia mają rosnąć szybciej niż sprzedaż, a marża EBIT ma wynieść od 12,2 do 12,4 proc. Eksperci zwracają uwagę, że te prognozy mogą nie uwzględniać wpływu narastających napięć geopolitycznych, które mogą skłonić europejskie kraje do dalszego zwiększenia wydatków na zbrojenia. Patrice Caine podkreśla, że Europa dysponuje technologiami niezbędnymi do samodzielnej obrony, ale konieczne jest, żeby polityczne deklaracje przekształciły się w konkretne działania. W związku z rozmowami z firmami takimi jak Airbus czy Leonardo dotyczące potencjalnego sojuszu w zakresie satelitów, Thales poprosił o więcej czasu na analizy.
Sektor obronny rośnie w siłę!
Rekordowy wzrost wartości akcji Thales wpisuje się w szerszy obraz europejskiego sektora obronnego. Wczoraj również niemieckie przedsiębiorstwa Hensoldt i Renk zanotowały wzrosty o 11,5 i 4,18 proc. Inwestorzy zaczynają dostrzegać olbrzymi potencjał branży obronnej w kontekście rosnących międzynarodowych napięć oraz zwiększających się budżetów obronnych.
Unijne plany zbrojeniowe
Na horyzoncie jest także plan zbrojeniowy Unii Europejskiej, ogłoszony przez przewodniczącą Komisji Europejskiej, Ursulę von der Leyen. Przewiduje on mobilizację nawet 800 miliardów euro na obronność poprzez pięć kluczowych punktów, które zostaną omówione na specjalnym szczycie UE. Jednym z głównych założeń jest ograniczenie regulacji unijnych, pozwalając krajom członkowskim na zwiększenie wydatków na obronę bez ryzyka przekroczenia deficytu budżetowego. Szacuje się, że jeśli państwa UE zwiększą wydatki na obronę o średnio 1,5 proc. PKB, to w ciągu czterech lat osiągną one wartość zbliżoną do 650 miliardów euro. Wszystko wskazuje na to, że sektor obronny w Europie wkrótce jeszcze bardziej przyspieszy, a spółki takie jak Thales będą kluczowymi graczami w tej dynamicznej branży.