Sport

"To jest szalone". Sabalenka mówi bez ogródek o rywalizacji ze Świątek

2025-04-01

Autor: Agnieszka

Aryna Sabalenka, będąca na fali po udanym turnieju w Miami, w końcu zaznała sukcesów po trudnym początku sezonu. Choć w Brisbane nie zdołała przejść pierwszych rund, w Indian Wells przegrała w finale z Mirrą Andriejewą, ale już na kolejnych zawodach pokazała swoją dominację, zdobywając tytuł w Miami po pokonaniu Jessiki Peguli w finale.

Białorusinka, będąca aktualnie na szczycie rankingu WTA, ma ponad 3000 punktów przewagi nad Igą Świątek, co czyni ją liderką w swoim fachu. W wywiadzie z Gregiem Garberem zwróciła uwagę, że od debiutu w 2017 roku zdobyła już 17 tytułów na nawierzchni twardej, co jest o pięć więcej niż Świątek w tym samym okresie. "To jest szalone. Ale jeżeli spojrzę na statystyki na kortach ziemnych, na pewno będę daleko w tyle za Igą" - przyznała Sabalenka.

Mimo dużej przewagi punktowej, Sabalenka podkreśliła, że nie rozważa tego na co dzień. "Skupiam się na sobie, na samodoskonaleniu i grze na najwyższym poziomie" - zaznaczyła. Warto dodać, że jej rywalka, Iga Świątek, również jest w znakomitej formie oraz ma na swoim koncie dwa kolejne zwycięstwa na Porsche Tennis Grand Prix w Stuttgarcie w latach 2022-2023. Czas na kolejne starcia na mączce, które mogą wiele zmienić w układzie sił na szczycie rankingów.

Najbliższe zmagania odbędą się w Stuttgartcie, gdzie zawodniczki powalczą o cenne punkty i prestiż. Sabalenka oraz Świątek są zdecydowanymi faworytkami, a ich rywalizacja na pewno przyciągnie uwagę fanów tenisa na całym świecie. Czy Sabalenka zdoła utrzymać swoją pozycję liderki, czy może Świątek ją dogoni? Odpowiedzi na te pytania będziemy mieli już 14 kwietnia, kiedy rozpocznie się turniej.