Finanse

"To nikomu nie pomoże": Prezes Opla o cełach na chińskie elektryki

2024-10-11

Autor: Jan

4 października kraje Unii Europejskiej zdecydowały o wprowadzeniu ceł na import chińskich samochodów elektrycznych, co jest odpowiedzią na rosnącą konkurencję ze strony chińskich producentów. Z danych wynika, że 40 proc. eksportu elektryków z Chin trafia właśnie do UE, co wywołało obawy europejskiego przemysłu motoryzacyjnego.

Florian Huettl, prezes Opla, wyraża zdecydowane stanowisko przeciwko tym czynom. Podczas spotkania z dziennikarzami zaznaczył: "Jeśli chodzi o kwestię ceł, mówimy jasno: jesteśmy przeciwko cłom na auta elektryczne z Chin. To nikomu nie pomoże". Huettl podkreślił, że Opel jako firma globalna wierzy w moc współpracy i sprzeciwia się fragmentacji rynku, która utrudnia handel międzynarodowy.

Podczas gdy wiele krajów UE popiera działania Brukseli, przeciwko tym cłom wystąpiły Niemcy, Węgry, Malta, Słowenia i Słowacja. Inne państwa, takie jak Belgia, Czechy i Grecja, wstrzymały się od głosu. Polska i reszta krajów UE poparły nałożenie ceł, wskazując na obawy związane z dotacjami udzielanymi przez rząd chiński producentom aut elektrycznych, które rzekomo pozwalają im konkurować z europejskimi producentami na nieuczciwych warunkach.

Charlie Zhang, wiceprezes Chery Automobile, największego eksportera chińskich samochodów, ostrzega, że blokowanie importu nie poprawi kondycji europejskiego przemysłu. "Cały czas powtarzam: liczę, że możemy zostać bardzo dobrymi partnerami" – dodaje.

W obliczu growing presence chińskich marek na europejskim rynku, według danych ACEA, udział chińskich aut w sprzedaży nowych elektryków w UE znacznie wzrósł w ostatnich latach. W 2019 roku wynosił tylko 0,4%, a na koniec 2022 roku osiągnął 3,7%. Przewiduje się, że do 2025 roku może dojść do 15%.

Huettl odrzucił zarzuty dotyczące dotacji i zwrócił uwagę na konieczność równych zasad w globalnym handlu. "Na całym świecie musimy pracować na równych warunkach" – podkreślił. Te działania związane z nałożeniem ceł wynikają z dochodzenia, które przeprowadziła Komisja Europejska.

Stellantis, do którego należy Opel, już wcześniej wycofał się z chińskiego rynku, sprzedając swoje fabryki, jednak koncern nadal współpracuje z chińską firmą Leapmotor, co potwierdza dalszy rozwój segmentu elektryków. Leapmotor International zaprezentował dwa nowe modele samochodów: T03 i C10, a ich premierę zaplanowano także na Paris Motor Show.

Rozwijająca się sytuacja na rynku samochodowym, w tym także zjawisko chińskiego zaawansowania technologicznego oraz strategii wzrostu, może przyciągnąć uwagę europejskich konsumentów, co z pewnością będzie miało wpływ na przyszłość konkursów cenowych i relacji inwestycyjnych w branży motoryzacyjnej.