"To przełom!" Minister o ekshumacjach w Ukrainie
2025-05-21
Autor: Piotr
Ekshumacje w Pużnikach – spotkanie z przeszłością
24 kwietnia 2023 roku w Pużnikach, wsi położonej w zachodniej Ukrainie, zainaugurowano prace ekshumacyjne. To niezwykle ważne miejsce, gdzie według różnych źródeł w nocy z 12 na 13 lutego 1945 roku ukraińscy nacjonaliści zamordowali od 50 do 120 Polaków.
Odnalezienie ofiar – tragiczna historia
Podczas prac prowadzonych przez ekspertów z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego oraz Instytutu Pamięci Narodowej, wydobyto szczątki 42 osób, w tym kobiet, mężczyzn i dzieci. Znalezienie tych reliktów to niewątpliwie krok w kierunku upamiętnienia tragicznych zdarzeń z historii.
"Ekshumacje w Pużnikach stanowią niezwykłe obciążenie historyczne. Prace realizowane były w trudnych warunkach w czasie wojny na Ukrainie, która od trzech lat broni się przed rosyjską agresją. Jest to przełomowy moment – społeczny, polityczny i psychologiczny, efektem długotrwałych rozmów" - podkreślała Hanna Wróblewska, szefowa MKiDN.
Pożegnanie z niewidzialnymi bohaterami
Hanna Wróblewska dodała, że ekshumacje mają kluczowe znaczenie dla zachowania pamięci historycznej. Współpraca z ekspertami z Instytutu Pamięci Narodowej była niezwykle istotna w wydobywaniu prawdy o przeszłości.
Ekspert o liczbie ofiar – dramat wciąż trwa
Dr hab. Karol Polejowski, zastępca prezesa IPN, podkreślił, że ich antropolodzy i archeolodzy brali udział w pracach od samego początku, co świadczy o poważnym podejściu do kwestii poszukiwań.
"Z pierwszych badań wynika, że liczba ofiar mogła być nawet dwukrotnie wyższa. Sytuacja wygląda tak, że złożono do tej pory 26 wniosków dotyczących poszukiwań – 24 na poszukiwania, a 2 na prace ekshumacyjne" – poinformował Polejowski.
Przyszłość pod znakiem wniosków
Na poziomie administracji obwodowej na Ukrainie uzyskano 6 zgód na poszukiwania i jedną na ekshumację. Jednak przed rozpoczęciem prac konieczne jest uzyskanie zgody ministra kultury Ukrainy. Obecnie procedowane są wszystkie wnioski.
"Jeden z wniosków jest już zaakceptowany, jednak reszta czeka na odpowiedź. Razem zamierzamy kontynuować starania o uzyskanie tych akceptacji" – zapewnił Polejowski.