Tom Cruise Odrzuca Nagrodę Kennedy Center - Zaskakujący Powód!
2025-08-15
Autor: Andrzej
Tom Cruise i jego nietypowa decyzja
Na ostatniej konferencji prasowej w Waszyngtonie, Donald Trump ogłosił laureatów 48. edycji Kennedy Center Honors. Wśród nagrodzonych znaleźli się m.in. Sylvester Stallone, zespół Kiss oraz piosenkarka Gloria Gaynor. Co zaskakujące, wśród faworytów Trumpa wymieniano również Toma Cruise'a, lecz gwiazdor odmówił.
Zaskakujący powód odmowy
Jak informuje "The Washington Post", Cruise miał odrzucić zaproszenie ze względu na „konflikty w harmonogramie”, co może być jedynie wymówką. W gronie odbiorców Trumpa, Cruise mógłby stać się najważniejszym honorowym gościem. Jednak jego decyzja może być postrzegana jako ostrożny krok, biorąc pod uwagę aktualną polityczną atmosferę w Hollywood, gdzie większość artystów jest sceptycznie nastawiona do prezydenta USA.
Polityczna taktyka Cruise'a?
Cruise, znany z serii "Mission: Impossible", zazwyczaj unika tematów politycznych, preferując wsparcie dla wojska i weteranów oraz działalność w scjentologii. Jego unikanie bezpośrednich konfrontacji politycznych wpisuje się w trend wielu artystów, którzy odmawiali przyjęcia nagród w przeszłości, protestując przeciwko sprawującym władzę.
Inni, którzy odmówili nagród
Cruise to nie jedyny artysta, który postanowił zrezygnować z nagrody Kennedy Center. Niektórzy znani twórcy też sprzeciwiali się polityce prezydentów, odmawiając nagród, przykładami są Mel Brooks, który odmówił w 2009 roku, oraz Norman Lear, który zbojkotował galę w 2017 roku.
Kontrowersje związane z Trumpem
Tegoroczne Kennedy Center Honors pod przewodnictwem Trumpa budziły kontrowersje, szczególnie po jego decyzji o zmianach w zarządzie. Do tej pory Trump dawał do zrozumienia, że nie jest fanem instytucji, która według niego promuje „woke”. Zapowiedział, że jego administracja skupi się na prezentowaniu najwyższej jakości widowisk, jednocześnie odrzucając „antyamerykańską propagandę”.
Organy kultury w America - co dalej?
Warto zauważyć, że Kennedy Center w przeszłości wyróżniło wiele ikon kultury, takich jak Francis Ford Coppola czy Steven Spielberg. Jego relacje z obecnym prezydentem wydają się napięte, co może wpłynąć na przyszłe edycje i decyzje artystów dotyczące udziału w ceremoniach.