Tomasz Iwan OPUSZCZA "Afrykę Express" po DRAMATYCZNYM WYPADKU: "To cud, że w ogóle stoję na nogach!"
2025-09-27
Autor: Agnieszka
Wstrząsająca decyzja Tomasza Iwana
W programie "Afryka Express" zostało tylko 6 par, ale niektórzy uczestnicy musieli pożegnać się z marzeniem o wygranej w dramatycznych okolicznościach. Ostatnio, w wyniku emocjonującego odcinka, swoje miejsca konkursowe opuścił Izu Ugonoh, a w kolejce stanął Tomasz Iwan.
Feralny dzień Iwana
54. urodziny były dla Tomasza Iwana dniem, który przeszedł do historii. Tuż po ich rozpoczęciu, sportsmen zszedł na ulicę, gdzie doznał poważnego wypadku, w wyniku którego został potrącony przez motocyklistę. Ta niezwykła sytuacja, będąca pierwszym takim przypadkiem w programie, wstrząsnęła zarówno nim, jak i jego żoną Antoniną.
Szczęście w nieszczęściu
Kobieta, zrozpaczona o wielu obrażeniach męża, dramatycznie wzywała pomoc, krzycząc do kamery. "Byłeś mnie pouczałeś, a teraz..." - żaliła się. Tomasz, mimo ciężkich przeżyć, w mądry sposób podchodził do sytuacji, przyznając, że to może być jego drugie życie.
Rezygnacja z show
Niestety, kontuzje okazały się na tyle poważne, że Tomasz Iwan musiał ogłosić rezygnację z dalszego udziału w "Afryce Express". Jego wiadomości o wypadku dotarły do innych uczestników dzięki Izabelli Krzan, która prosiła o wyjaśnienia.
Mądre przesłanie dla pozostałych uczestników
"To cud, że w ogóle stoję o własnych nogach. Uważajcie na siebie, bo wypadki mogą się zdarzyć zawsze" - podsumował swoje dramatyczne doświadczenia Tomasz. Chociaż odpadli, Iwan i jego partnerka pozostali w gronie faworytów, przekazując swoje amulety innym drużynom.
Nowe wyzwania przed Iwanem
Odejście Tomasza Iwana z programu to niewątpliwie wielka strata dla fanów. Jego niezwykłe umiejętności i odwaga były inspiracją dla wielu. Jednakże, z taką historią za sobą, możemy być pewni, że Tomasz Iwan będzie kontynuował swoje życie z nową energią i pasją.