Totalitarny smartfon z Korei Północnej: Obserwacja każdego ruchu obywatela
2025-06-08
Autor: Agnieszka
Niezwykły smartfon z mrocznej Korei Północnej
Czy wyobrażasz sobie telefon, który nie tylko monitoruje Twoje działania, ale również rejestruje wszystko, co robisz? BBC odkryło szokujący smartfon przemycony z Korei Północnej, który na zewnątrz wygląda jak przeciętny telefon dotykowy, ale w rzeczywistości jest narzędziem totalitarnej inwigilacji.
Czym zaskakuje totalitarny gadżet?
W Korei Północnej kontrola obywateli osiąga niewyobrażalne rozmiary. Ten smartfon, całkowicie pozbawiony dostępu do internetu, ma jedną z najbardziej niepokojących funkcji - automatyczny zrzut ekranu co pięć minut. Zdjęcia trafiają do tajnego folderu, do którego użytkownik nie ma dostępu, co oznacza, że kontrola jest absolutna.
Propaganda w każdym słowie
Nie tylko działania użytkowników są monitorowane. Słownik używany w telefonie modyfikuje niektóre zwroty, zamieniając „oppa” (brat) na „towarzysz”. Użycie nieprawomyślnych terminów, jak „Nampan” (Korea Południowa), kończy się z kolei na oskarżeniu o nazywanie kraju „marionetkowym państwem”. Użytkowników ostrzega się, by nie zakrywali twarzy przywódcy w artykułach - jego wizerunek zawsze musi być wyeksponowany.
Represje na porządku dziennym
Reżim Kim Dzong Una nie ma litości dla tych, którzy korzystają z telefonów z Chin. Mówi się o torturach, w tym o wieszaniu na suficie czy okrucieństwu seksualnym. Oglądanie jakiejkolwiek południowokoreańskiej treści, nawet koncertów K-pop, może skończyć się egzekucją.
Pomimo represji - opór trwa
Mimo zastraszania, opór przeciwko reżimowi trwa. Co miesiąc przemycane są do Korei Północnej karty micro-SD, a informacje przesyłane są przez granicę radiowo. Niestety, dzięki represjom, reżim wciąż ma przewagę w walce o serca i umysły obywateli.