Tragedia Ewy Szykulskiej: Ostatnie chwile z mężem
2025-10-22
Autor: Agnieszka
Zaskakująca tragedia w życiu Ewy Szykulskiej przyniosła ze sobą ogromną stratę. Jej mąż odszedł w Boże Narodzenie po nagłym zawał serca, a aktorka wciąż zmaga się z bólem i pustką, które po sobie zostawił.
Ostatnią rozmowę z mężem wspomina z niezwykłym wzruszeniem. "Jeszcze w Wigilię wspólnie spędzaliśmy czas, ciesząc się swoją obecnością. Mój mąż kupił mi kwiaty na imieniny, a później nastała straszna cisza" — relacjonuje Ewa.
Praca stała się dla Szykulskiej ucieczką od traumatycznych wspomnień. Pomimo straty, stara się skupić na swojej karierze aktorskiej, która przynosi jej radość i ukojenie.
W autobiograficznej książce "Entliczek mętliczek" opisuje swoje czterdzieści cztery lata małżeństwa jako niezwykłą podróż pełną zarówno burz, jak i radości. "Były chwile intensywnego szczęścia, ale również niełatwe momenty. Mimo to, zawsze chcieliśmy być razem" — pisze.
Ewa wspomina też, jak rozmawiali tuż po operacji męża, nieświadomi, że jest to ich ostatni kontakt. "Rozmawialiśmy długo, śmialiśmy się, a jego głos był pełen ciepła. Nie podejrzewałam, że to był nasz ostatni telefon" — dodaje.
Z każdą kolejną stroną jej życia, Szykulska odkrywa na nowo, że praca jest kluczem do przetrwania. "To jedyne antidotum, które mnie trzyma" — wyznaje, wskazując na potrzebę samodzielności i realizacji w swoim zawodzie.
Ewa Szykulska to nie tylko utalentowana aktorka, ale również silna kobieta, która potrafi zmierzyć się z największymi zawirowaniami losu, korzystając z pasji, która ją napędza. Jej historia jest dowodem na to, że nawet w najciemniejszych chwilach można znaleźć światło w pasji i twórczości.