Kraj

Tragédia na drogach: Trójka młodych ludzi zginęła w wypadku koło Mielca - pijany sprawca uciekał przed policją

2025-08-19

Autor: Jan

Tragiczna noc w Grochowem

W poniedziałkowy wieczór, na skrzyżowaniu dróg w Grochowem, doszło do tragicznego wypadku, który wstrząsnął lokalną społecznością. Wszystko zaczęło się, gdy kierowca lawety, będąc w stanie nietrzeźwym i ścigany przez policję, wyjechał z drogi podporządkowanej i wjechał w nadjeżdżający odcinek drogi, w którym znajdował się pojazd marki Seat.

Siła uderzenia była ogromna - auto odbiło się od lawety, a następnie uderzyło w słup energetyczny, który jeszcze bardziej przygniótł wrak.

Młode życie przerwane w mgnieniu oka

Trzech pasażerów Seata nie miało żadnych szans. To 19-letnia dziewczyna, jej 18-letni chłopak oraz 12-letni brat. Osoby te, na stałe mieszkające w Niemczech, przyjechały do Grochowego, gdzie odwiedzały dziadków. Po wypadku, ich rodzice dotarli na miejsce tragedii, niestety, to były ich jedyne dzieci.

Wakacje, które zamieniły się w dramat

Rodzina przyjechała na wakacje, mając nadzieję na błogie chwile i relaks w nowym domu budowanym w Grochowem. Zamiast tego, wydarzyła się tragedia, która na zawsze zmieniła życie ich bliskich. To przygnębiający przypomniał, jak nieodpowiedzialne mogą być czyny kierowców pod wpływem alkoholu.

Aktualnie policja prowadzi śledztwo w sprawie tego incydentu, a lokalna społeczność zbiera się, by uczcić pamięć zmarłych.