Tragedia na S6: Motocyklista z Litwy leżał w zaroślach przez dwa dni!
2025-07-11
Autor: Piotr
Zdumiewająca historia odkrycia ciała motocyklisty
Pierwsze dni lipca przyniosły tragiczną wiadomość. W poniedziałek, 7 lipca, zarośla przy drodze ekspresowej S6 skrywały zwłoki 40-letniego motocyklisty z Litwy. Niestety, mężczyzna zginął dwa dni wcześniej, a dramatyczne odkrycie jego ciała dokonali nie policjanci, lecz jego bliscy.
Jak doszło do tragicznego wypadku?
Z informacji uzyskanych przez portal brd24.pl wynika, że motocyklista miał wypadek samodzielny w sobotę wieczorem. Jego motocykl zjechał z drogi w sposób, który sprawił, że ani pojazd, ani kierowca nie byli widoczni dla mijających go kierowców. Policja rozpoczęła śledztwo w celu wyjaśnienia okoliczności tragedii.
Rodzina w desperacji wyrusza na poszukiwania
Zaniepokojona brakiem kontaktu, rodzina motocyklisty postanowiła wyruszyć na poszukiwania. Tak oto w poniedziałek odnaleźli tragiczne znalezisko. Dlaczego jednak służby zostały powiadomione o zniknięciu dopiero tego dnia? Okazuje się, że w sobotę zgłoszenie mogło dotrzeć do policji, jednak nie było to w tym czasie potwierdzone.
Kontrowersje w komunikacji między służbami
Rzecznik policji w Gryficach, kom. Zbigniew Frąckiewicz, stwierdził, że informacja o zaginięciu motocyklisty dotarła do nich dopiero w poniedziałek, co uniemożliwiło podjęcie działań wcześniej. Katarzyna Nowak z Komendy Głównej Policji dodała, że zgłoszenie z litewskiej policji o zaginięciu mężczyzny faktycznie wpłynęło w sobotę, co zdaje się wprowadzać zamieszanie w całą sprawę.
Dramat rodzinny i błędne sygnały
Poszukiwanie stanie się jeszcze bardziej dramatyczne z powodu niejasności w obiegu informacji. Rodzina motocyklisty musiała czekać, by ich alarm został odebrany przez odpowiednie służby. Zgłoszenia, które miały być przekazane, mogły w ogóle nie dotrzeć do właściwego departamentu. Żadne informacje na ten temat nie zostały potwierdzone, co rodzi dodatkowe pytania na temat efektywności systemu ratunkowego.
Tragedia, która wymaga wyjaśnień
Sprawa ta nie tylko pokazuje tragiczne okoliczności życia i śmierci motocyklisty, ale również zwraca uwagę na działania służb ratunkowych i ich komunikację. Niezależnie od ostatecznych ustaleń śledztwa, rodzina wciąż zmaga się z bólem straty oraz frustracją związaną z brakującymi informacjami.