Tragedia nad Bałtykiem: 16-letni Marcel utonął w Dziwnówku!
2025-08-02
Autor: Ewa
Nieszczęśliwy wypadek na plaży
Mrożąca krew w żyłach tragedia rozegrała się w Dziwnówku, gdzie w poniedziałkowy wieczór 28 lipca, z powierzchni morza zniknęli dwaj bracia, 16-letni Patryk i Marcel. W wyniku silnych fal i niesprzyjających warunków, Patrykowi udało się wydostać na brzeg, jednak jego brat Marcel, tragicznie, utonął.
Zniknięcie w toni Bałtyku
W okolicach falochronu, w momencie, gdy bracia weszli do wody, na plaży nie było już ratowników, a zakaz kąpieli z powodu niebezpiecznych warunków był w mocy. Mimo intensywnej akcji ratunkowej, która trwała do wtorku, niestety nie przyniosła rezultatów. Marcela uznano za zaginionego.
Makabryczne odkrycie w Niechorzu
Niestety, kilka godzin później, w wtorek 29 lipca, na plaży w Niechorzu odkryto ciało Marcela. Jego tożsamość potwierdzili opiekunowie prawni, którzy wraz z nim przyjechali nad morze z Wielkopolski. To była ich ostatnia wspólna podróż.
Postępowanie po tragedii
W sprawie tego tragicznego wypadku rozpoczęto dochodzenie prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Kamieniu Pomorskim, w oparciu o art. 155 Kodeksu Karnego, dotyczący nieumyślnego spowodowania śmierci. Dotychczas przesłuchano jednego z opiekunów.
Wstrząsające szczegóły
Jak przekazała prokurator Julia Szozda, sprawa jest w toku, a biegli mają ustalić termin sekcji zwłok młodego chłopca. W szokujących relacjach świadków padają opowieści o fali, która „przerzuciła” Marcela za falochron, co doprowadziło do jego tragedii.
Serce pęka dla rodzin
Ta okrutna historia przypomina, jak niebezpieczne może być morze, a serca bliskich Marcela są w rozpaczy. Nadzieja pozostała tylko w modlitwach i wspomnieniach. Przekazujemy wyrazy współczucia dla wszystkich dotkniętych tą tragedią.