Kraj

Tragedia w Chełmie: 9-letnia Julka umiera po zadławieniu się cukierkiem

2025-02-28

Autor: Michał

Wstrząsające wydarzenie miało miejsce w Niepublicznej Szkole Podstawowej "Arka Nasz Dom" w Chełmie (woj. lubelskie) 26 lutego. Mimo że województwo lubelskie trwa w feriach, w placówce odbywały się zajęcia z udziałem 9-letniej Julki. Dziewczynka, mimo swojego fizycznego i umysłowego niedowładu, była radosna i pełna energii, chętnie brała udział w życiu szkolnym.

Jak donoszą źródła, w ostatnich tygodniach Julka przeszła zabieg medyczny, który spowodował, że miała problemy z przełykaniem. Spożywała jedynie płynne pokarmy, co rodzi wiele pytań dotyczących obecności cukierka w jej plecaku. W trakcie lekcji postanowiła zjeść słodycz, co niestety zakończyło się tragicznie. Gdy zaczęła się dusić, jej nauczycielka nie zdążyła zareagować na czas. Pomocy próbowało najpierw szkolne grono, a następnie przybyli ratownicy medyczni, którzy rozpoczęli resuscytację. Niestety, mimo ich starań, dziewczynka zmarła po przewiezieniu do szpitala.

Obecnie śledztwo w tej sprawie prowadzi prokuratura, a kuratorium oświaty zapowiedziało kontrolę w szkole. Dyrektor placówki, Beata Witamborska, zadeklarowała, że współpracuje z odpowiednimi służbami w celu dokładnego zbadania okoliczności tego wypadku. "Chcemy mieć pewność, że wszelkie środki bezpieczeństwa w naszej placówce są przestrzegane" – zapewnia dyrektor w wydanym oświadczeniu.

W obliczu tej tragedii szkoła wydała oświadczenie, w którym wyraziła głębokie współczucie dla rodziny Julki oraz wszystkich, którzy ją znali. "To niewyobrażalny ból, z którym musimy zmierzyć się jako społeczność szkolna. Oferujemy wsparcie psychologiczne dla uczniów oraz pracowników, aby pomóc im poradzić sobie z tą tragiczną sytuacją" – napisano w komunikacie.

Cała społeczność lokalna jest wstrząśnięta tym zdarzeniem, które rzuca cień na bezpieczeństwo dzieci w szkołach. Ludzie zaczynają zadawać pytania dotyczące nadzoru nad dziećmi z dodatkowymi potrzebami, a także zasadności posiadania słodyczy w szkołach. Czy szkoły są odpowiednio przygotowane na niespodziewane sytuacje? Czy rodzice mogą być pewni, że ich dzieci są w bezpiecznym środowisku? To pytania, które teraz nurtują wielu.