Tragedia w dżungli: starcie z odizolowanym plemieniem Maschco Piro! Dwie osoby nie żyją!
2024-09-05
Autor: Katarzyna
Do dramatycznej konfrontacji doszło w regionie Madre de Dios w Peru, gdzie drwale pracujący nad ścieżką w gęstym lesie zostali zaatakowani przez członków plemienia Maschco Piro. Na skutek ataku, według relacji Daniela Peny, rzecznika FENAMAD, organizacji broniącej praw rdzennej ludności, co najmniej dwóch drwali zginęło, jeden został ranny, a dwóch uznaje się za zaginionych.
Peruwiańskie ministerstwo kultury poinformowało o incydencie i rozpoczęło śledztwo w współpracy z lokalną prokuraturą oraz policją. Warto zauważyć, że sytuacja ma miejsce na terenach plemienia Maschco Piro, gdzie nacisk na wycinkę lasów przez przemysł drzewny przybrał na sile.
„Ta tragedia mogła być uniknięta! Władze Peru od lat wiedziały, że obszar, na którym prowadzone są działania wycinki, należy do terytorium Maschco Piro” — skomentowała Caroline Pearce, dyrektor wykonawcza organizacji Survival International. Aktywiści podkreślają, że Mashco Piro może być obecnie jednym z największych odizolowanych plemion na świecie, z szacowaną populacją przekraczającą 750 osobników, podczas gdy rządowe dane mówią o około 400 członkach.
Dzięki niedawnym nagraniom, które ujawniły członków plemienia opuszczających swoje terytoria, sytuacja staje się jeszcze bardziej alarmująca. Epidemie chorób oraz bezprecedensowy atak na ich terytorium zagrażają nie tylko przetrwaniu plemienia, ale także bezpieczeństwu drwali, którzy mogą stać się ofiarami konfliktów.
Peru jest domem dla 25 plemion żyjących w izolacji, co czyni go drugą największą lokalizacją tych grup etnicznych w amazońskich lasach deszczowych, zaraz po Brazylii. Tego rodzaju incydenty podkreślają potrzebę skutecznej ochrony praw ludności rdzennej oraz zachowania ich unikalnych terytoriów.