Kraj

Tragedia w Janikach Wielkich: Mężczyzna zabił rodziców i sam przyznał się do winy!

2025-07-29

Autor: Magdalena

Groza Nocy w Janikach Wielkich

Noc z niedzieli na poniedziałek 28 lipca zamieniła się w prawdziwy horror dla rodziny z Janik Wielkich. Starsze małżeństwo zostało brutalnie zaatakowane we własnym domu, a najgorsze w tym wszystkim jest to, że ich zabójcą był własny syn!

Zdradziecki Syn przyznaje się do zbrodni

Podejrzany, Kamil M., nie tylko uciekł z miejsca przestępstwa, ale również przyznał się do winy. Usłyszał zarzut podwójnego morderstwa. Śledczy zorientowali się, że to właśnie on mógł być sprawcą, a jego ucieczka samochodem należącym do rodziny była tylko pierwszym krokiem w jego szaleńczym planie.

Zbrodnia, która wstrząsnęła regionem

Ojciec Kamila zdążył jeszcze zadzwonić na numer alarmowy, jednak pomoc dotarła zbyt późno. Mężczyzna zginął tragicznie pod ciosami noża, który w rękach syna stał się narzędziem zagłady. To straszliwe zbrodnie trwały dosłownie kilka chwil.

Ucieczka i zatrzymanie

Kamil M. został zatrzymany przez policję kilka godzin później, oddalony o 400 km od miejsca zamachu. W jego samochodzie znaleziono nóż, który podejrzewają jako narzędzie zbrodni. To odkrycie tylko dodało wagi sprawie.

Chaotyczne zeznania i psychiczne problemy?

Podczas przesłuchania Kamil potwierdził, że nóż z samochodu był tym, którego użył. Jego wyjaśnienia były jednak chaotyczne, co skłoniło prokuraturę do zlecenia badań psychiatrycznych. Czy psychiczne problemy w przeszłości, kiedy to Kamil był już badany psychiatrycznie, mogą mieć związek z tą tragedią?

Powaga zarzutów

Mężczyzna usłyszał zarzuty zabójstwa, za które grozi mu kara od 10 lat więzienia do dożywocia. Prokurator Piotr Budziejewski podkreślił, że mężczyzna przyznał się do przeprowadzenia obu zbrodni, a jego wyjaśnienia są spójne z zebranymi dowodami.

Tajemnica przeszłości

Choć sprawa jest niezwykle poważna, nie ujawniono szczegółów wcześniejszego incydentu sprzed 11 lat. Zagadkowe okoliczności z przeszłości Kamila sugerują, że może on mieć wiele do ukrycia.