Tragedia w Poznaniu: Wybuch w kamienicy, poszukiwania zaginionych strażaków trwają
2024-08-25
Autor: Michał
W nocy z soboty na niedzielę w Poznaniu miała miejsce tragiczna sytuacja. W wyniku pożaru kamienicy przy ulicy Kraszewskiego doszło do dwóch wybuchów, co doprowadziło do rannej aż 11 strażaków, z których wielu wymagało hospitalizacji. Dwie osoby są nadal nieznane - podano podczas konferencji prasowej nadbryg. Józefa Galicy, zastępcy komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej.
Około godziny 23:50 straż pożarna otrzymała zgłoszenie dotyczące ognia w budynku. Już pięć minut później ratownicy byli na miejscu, jednak podczas przeszukiwania piwnicy w celu zlokalizowania źródła ognia doszło do nieoczekiwanego wybuchu. - Był to na pewno tragiczny incydent. Musimy odnaleźć naszych kolegów, to jest teraz nasz priorytet - zaznaczył Galica.
Straty w budynku są znaczne, zniszczeniu uległy trzy stropy, co stwarza dodatkowe zagrożenie. W tej chwili trwa akcja ratunkowa z udziałem 100 strażaków oraz 26 pojazdów. Galica dodał, że pożar został częściowo opanowany, ale nadal trwają prace gaśnicze.
Oprócz strażaków, ranne zostały również dwie osoby cywilne: mieszkaniec kamienicy oraz dwóch przechodniów, którzy również zostali przewiezieni do szpitala.
Na obecnym etapie nie wiadomo dokładnie, co było przyczyną wybuchów. Początkowe informacje wskazywały na butlę z gazem, jednak pojawiły się też doniesienia o magazynie bateria elektrycznych w piwnicy, co może wyjaśniać przyczyny tragedii. - Wszystko wskazuje na to, że wybuchy miały miejsce w podziemiach, ale jeszcze nie dotarliśmy do miejsca zdarzenia - powiedział Galica.
Wszystkie służby działają z pełnym zaangażowaniem, a w akcji biorą udział również policyjne jednostki, które zabezpieczają teren. Ruch na ulicy Kraszewskiego został wstrzymany, a mieszkańcy okolicznych budynków zostali ewakuowani. Ewakuacja objęła 20 osób z kamienicy oraz około 100 mieszkańców z sąsiednich budynków.
Witold Rewers, dyrektor Centrum Zarządzania Kryzysowego w Poznaniu, poinformował, że na miejscu obecny jest powiatowy inspektor nadzoru budowlanego, który ocenia stan budynku oraz możliwość powrotu mieszkańców. - W przypadku braku możliwości powrotu, zapewnimy schronienie w hostelu, który już czeka na poszkodowanych - dodał Rewers.
Tragedia w Poznaniu jest poważnym przypomnieniem o ryzyku, jakie niesie za sobą praca strażaków oraz zagrożenia związane z niewłaściwym przechowywaniem materiałów w budynkach.