Kraj

Tragedia w Wojsku: Prokuratura bada okoliczności śmierci oficera WOT

2024-11-02

Autor: Anna

W nocy z 4 na 5 października miała miejsce niewyobrażalna tragedia, o której dotychczas milczały władze wojskowe i policja. Poszukiwania zaginionego podporucznika Łukasza Z. zakończyły się w najmniej oczekiwany sposób.

Policja przyjęła zgłoszenie o zaginięciu oficera 5 października, a wkrótce potem strażacy odkryli jego ciało w rzece Pasłęka, zaledwie metr pod powierzchnią wody. Zastanawiające pozostaje, dlaczego służby nie podjęły działań wcześniej oraz dlaczego Wojskowa Żandarmeria nie była zaangażowana w czynności na miejscu.

Przedstawiciele Warmińsko-Mazurskiej Brygady Obrony Terytorialnej zapewniają, że śmierć żołnierza nie była związana z jego służbą i miała miejsce w czasie wolnym od obowiązków. Podporucznik Łukasz Z. służył w 43. Batalionie Obrony Pogranicza i był dobrze oceniany przez przełożonych, otrzymując tzw. ''bardzo dobrą'' opinię podczas corocznej ewaluacji.

Po tragedii jego rodzina otrzymała wsparcie psychologiczne, z którego skorzystała. Na chwilę obecną bliscy nie wskazują na potrzebę dalszej pomocy. Śledztwo prowadzi wydział do spraw wojskowych Prokuratury Rejonowej Olsztyn Południe. Jak twierdzi prokurator Daniel Brodowski, obecne dowody nie sugerują, by do śmierci żołnierza przyczyniły się osoby trzecie, a sprawa dotyczy nieumyślnego spowodowania śmierci.

Niestety, to nie pierwsza tragedia, która dotknęła wojsko w Braniewie. W czerwcu tego roku na parkingu 9. Braniewskiej Brygady Kawalerii Pancernej znaleziono ciało starszego szeregowca Mariusza M. Dochodzenie w tej sprawie także wciąż trwa, a wyniki nie wskazują na możliwość udziału osób trzecich.

Do podobnego zdarzenia doszło również w 2022 roku, kiedy znaleziono 22-letniego żołnierza doznającego obrażeń głowy, co również zostało zakwalifikowane jako wypadek. Z tych wszystkich przypadków wyłania się niepokojący trend, który zmusza do zadania pytania: ilu żołnierzy w Polsce decyduje się na ostateczny krok? Statystyki w pierwszym półroczu tego roku wskazują na 11 samobójstw wśród etatowych żołnierzy. W odpowiedzi Ministerstwo Obrony Narodowej uruchomiło wojskowy telefon zaufania, który od maja działa 24 godziny na dobę, osiągając ponad 250 zgłoszeń, które dotyczyły głównie wsparcia psychologicznego.

W Polsce średnia liczba samobójstw pozostaje alarmująco wysoka, a odsetek wśród żołnierzy jest na porównywalnym poziomie. Tylko w 2022 roku dane Światowej Organizacji Zdrowia ukazały, że liczba samobójstw wynosiła 16,2 na 100 tysięcy osób. Czy armia jest gotowa na to, by stawić czoła tym tragicznym statystykom? Społeczeństwo i władze powinny pilnie zająć się tym problemem, zanim ponownie usłyszymy o kolejnej tragedii.