Tragiczna katastrofa LOT pod Rzeszowem. Wstrząsający szczegół o słynnym pasażerze!
2024-11-02
Autor: Andrzej
Wielka tragedia wydarzyła się pod Rzeszowem, gdy samolot LOT zderzył się z ziemią, prowadząc do nieprzewidzianych wydarzeń. Tomasz Beksiński, znany dziennikarz i tłumacz, wspominał tę tragedię z wstrząsającymi szczegółami.
"W chwili, gdy zbliżaliśmy się do lotniska, wszystko zdawało się normalne. Nagle, silniki zaczęły się wyłączać, jeden po drugim. Czułem, że nie mamy już kontroli nad samolotem" - relacjonował Beksiński. Kapitan Kazimierz Rożek, ekspert z trzydziestoletnim doświadczeniem, starał się uratować załogę i pasażerów, jednak jego wysiłki były skazane na niepowodzenie.
Samolot próbował awaryjnie lądować na pobliskim polu w okolicach Białobrzegów, ale nie udało się wysunąć podwozia. W momencie, gdy maszyna uderzyła w ziemię, była to chwila przerażającego wstrząsu. "Nikt nie był przygotowany na to, co się miało wydarzyć" - dodał Beksiński.
Po katastrofie pasażerowie, w stanie szoku i paniki, zaczęli desperacko szukać wyjścia z wraku. Większości udało się uciec w ostatniej chwili przed eksplozją, lecz niestety jedna osoba nie przeżyła - 69-letnia Weronika Sz. z Rzeszowa. Beksiński próbował jej pomóc, ale dezorientacja i dym pozbawiły go możliwości działania.
"Przez chwilę myślałem, że jednak uda mi się ją uratować, ale dym był tak gęsty, że oblał mnie paniczny strach" - relacjonował w wideo, które pojawiło się w sieci po tragedii. Zaledwie sekundy po tym, jak opuścił samolot, rozległ się przeraźliwy huk eksplozji, a wrak zamienił się w płonącą masę.
Wstrząsające wspomnienia mieli także inni pasażerowie. 19-letnia Joanna opowiadała o śmiertelnym chaosie w kabinie: "Dymiło się z silnika, a wszystko wokół mnie znikało w ciemnościach". Inna osoba, Jerzy Paszkowski, fotoreporter, relacjonował swoje wrażenia po przybyciu na miejsce katastrofy - widok był przerażający, a udział w takich zdarzeniach na zawsze pozostaje w pamięci.
Początkowo kapitan Rożek był postrzegany jako bohater, ale sytuacja szybko się skomplikowała, gdy zaczęto badać przyczyny katastrofy. Raport komisji z 1989 roku wskazał, że niedopatrzenie załogi, w postaci niewłączenia systemu przeciwoblodzeniowego, przyczyniło się do wypadku.
Katastrofa samolotu LOT stała się przełomowym momentem dla polskiego lotnictwa. Po tym tragicznym wypadku, firma postanowiła zrezygnować z przestarzałych maszyn, co przyczyniło się do wprowadzenia nowszych, bezpieczniejszych modeli. Pomimo że wielu pasażerów przeżyło, trauma pozostała. Jak wspominają znajomi Beksińskiego, jego doświadczenia z tej tragedii miały wpływ na jego późniejsze życie, co niestety doprowadziło do tragedii w jego osobistym życiu.
Ta historia pokazuje, jak dramatyczne zdarzenia mogą odcisnąć piętno zarówno na ofiarach, jak i ich bliskich. Autorytet mediów nie tylko informował o tragedii, ale i przypominał o kruchości życia oraz wyzwań, jakie niesie ze sobą latanie samolotem w czasach, kiedy bezpieczeństwo pasażerów nie zawsze było na pierwszym miejscu.