Tragiczna śmierć południowokoreańskiej gwiazdy kina. Ostatnie dni Kim Soo-mi
2024-10-26
Autor: Magdalena
Kim Soo-mi, jedna z najbardziej ukochanych postaci południowokoreańskiego kina, została znaleziona martwa w swoim domu. Jej kariera zaczęła się w 1970 roku, kiedy zdobyła nagrodę w renomowanym konkursie talentów, co otworzyło jej drzwi do świata aktorstwa. Zasłynęła szczególnie dzięki roli w klasycznym serialu "Country Diaries" w latach 80., a jej talent do improwizacji zyskał jej miano "Królowej Ad-lib".
W dorobku Kim Soo-mi znajdują się nie tylko komedie. W takich filmach jak "Barefoot Ki-bong" czy "Late Blossom" pokazała swoje umiejętności w dotykaniu poważniejszych tematów, poruszając kwestie ludzkiej egzystencji, miłości i emocji. Jej wszechstronność jako aktorki sprawiła, że na stałe wpisała się w serca milionów widzów.
Niestety, według doniesień mediów, Kim Soo-mi zmarła w wyniku zatrzymania akcji serca. Informacje te dotarły do opinii publicznej po jej hospitalizacji, gdzie lekarze potwierdzili zgon. W maju tego roku aktorka była hospitalizowana z powodu poważnych problemów zdrowotnych, co zmusiło ją do przerwy w pracy zawodowej, co zmartwiło jej fanów.
Warto zauważyć, że w Korei Południowej zgłaszany wiek jest liczony inaczej niż w wielu krajach, co może wprowadzać w błąd. W niektórych raportach podawano, że Kim Soo-mi miała 75 lat w chwili śmierci. Jej odejście to ogromna strata dla branży filmowej oraz dla wszystkich, którzy mieli przyjemność śledzić jej karierę.
Kim była ikoną, a jej wkład w rozwój kina południowokoreańskiego pozostanie niezatarte. Fani z całego świata składają hołd jej pamięci, wspominając niezapomniane chwile, które dostarczyła poprzez swoje niezrównane występy.