Tragiczna śmierć syna legendarnego piłkarza. Miał zaledwie 21 lat!
2025-10-21
Autor: Katarzyna
Rodzina Stuarta Pearce'a, byłego obrońcy Nottingham Forest i reprezentanta Anglii, pogrążona jest w głębokim żalu po stracie syna, Harleya. Brytyjskie media szeroko relacjonują tę tragiczną wiadomość.
Harley Pearce – młody rolnik stracił życie w wypadku
Jak donosi "The Telegraph", 21-letni Harley prowadził traktor na drodze A417 koło Witcombe w hrabstwie Gloucestershire. W czwartek, około godziny 14:30, służby ratunkowe zostały wezwane na miejsce zdarzenia. Niestety, okazało się, że młody mężczyzna zginął na miejscu. Policja potwierdziła, że w wypadku nie brały udziału inne pojazdy. Wstępne ustalenia sugerują, że może to być spowodowane awarią opony.
Rodzina w szoku, wspomnienia o Harleym
Harley prowadził własną działalność rolniczą w Marlborough. Jego siostra, Chelsea Pearce, opublikowała wzruszający wpis na Facebooku, w którym przyznała, że cała rodzina jest "zszokowana i całkowicie załamana" tą stratą. Opisała Harleya jako "złotego chłopca z zaraźliwym uśmiechem", a jego tragiczna śmierć pozostawi ogromną pustkę w sercach tych, którzy go znali. "Zawsze będziesz naszą gwiazdą. Spoczywaj w pokoju, nasz piękny synu i bracie. Nigdy, przenigdy nie zostaniesz zapomniany" - dodała.
Dramat w rodzinie legendy angielskiego futbolu
Harley był najmłodszym z dwójki dzieci Stuarta Pearce'a, które piłkarz miał z byłą żoną Liz. Para rozwiodła się w 2013 roku, po niemal 20-letnim związku. Ta tragedia jeszcze bardziej obciąża i tak już trudne życie byłego sportowca.