Tragiczna sytuacja na pokładzie Wizz Air: Pasażerowie w panice!
2025-05-27
Autor: Jan
W poniedziałek, 26 maja, na pokładzie samolotu Wizz Air, który leciał z Gdańska do Malagi, doszło do dramatycznych wydarzeń. Lot W6 1613 musiał niespodziewanie przerwać trasę i awaryjnie lądować w Genewie z powodu awarii jednego z silników.
Pasażerowie relacjonowali, że w pewnym momencie maszyna jakby "zatrzymała się w powietrzu", a następnie zaczęła opadać. Chaos ogarnął kabinę - stewardesy biegiem zarządziły schowanie stolików i zapięcie pasów. Włączyły się alarmy, a w ciemnościach usłyszano głos pierwszego oficera, który drżącym tonem poinformował o awarii i konieczności lądowania na najbliższym lotnisku.
Karolina, jedna z pasażerek, opisała swoje przerażenie: "Miałam wrażenie, że czas się zatrzymał. Ludzie modlili się i płakali, a na zewnątrz czekały karetki i wozy strażackie." Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Na pokładzie znajdował się również Robert Zawada, pilot Wojska Polskiego i ekspert ds. lotnictwa. Jego relacja wskazuje na profesjonalizm załogi: "Dwie godziny przed lądowaniem część pasażerów została poproszona o zajęcie miejsc i zamknięcie schowków bagażowych. Kiedy zapytałem o sytuację, zamiast kapitana, informację przekazał pierwszy oficer, co było zaskakujące, ale załoga zachowała zimną krew i trzymała się procedur."
Te dramatyczne chwile pokazują, jak ważne są umiejętności i profesjonalizm w tak ekstremalnych sytuacjach. Mimo strachu i paniki, dzięki odpowiednim działaniom załogi, wszyscy pasażerowie bezpiecznie dotarli na ziemię.