Tragiczne losy Buffa Bagwella: Musiał amputować nogę!
2025-07-20
Autor: Katarzyna
Od gwiazdy wrestlingu do osobistej tragedii
Buff Bagwell, znany również jako Marcus Bagwell, to postać, która w latach 90. XX wieku zdobyła serca fanów wrestlingu. Konkurując w prestiżowej federacji WCW, był nie tylko rozpoznawalnym zawodnikiem, ale także członkiem kultowej grupy NWO pod wodzą legendarnego Hulka Hogana. Jego kariera zdawała się nie mieć końca, dopóki w 2001 roku WCW nie zostało wchłonięte przez WWF, obecnie znane jako WWE.
Dramatyczna walka po wypadku
Niestety, życie Bagwella zmieniło się w koszmar po tragicznych wydarzeniach związanych z wypadkiem samochodowym. Po pięcioletniej walce z następstwami tego zdarzenia, dotarły do nas tragiczne wieści — musiał przejść amputację prawej nogi. Jak relacjonuje "The Sun", był to efekt poważnych komplikacji, które nie ustępowały pomimo licznych operacji i rehabilitacji.
Emocjonalny apel przyjaciela
Jego bliski przyjaciel, Steve Stasiak, nie krył emocji i w mediach społecznościowych podzielił się swoimi odczuciami. "Widziałem go na ringu i za kulisami, walczącego z demonami, które dla wielu pozostają nieznane. Ta walka jest ogromnym wyzwaniem — dla niego i dla nas wszystkich. Proszę, miejcie go w modlitwach" — napisał.
Nieprzewidywalne zdarzenia na drodze
Bagwell sam opowiedział o wypadku, który miał miejsce w 2020 roku. Po wizycie u ojca prowadził auto po spożyciu alkoholu, co zaowocowało tragicznymi konsekwencjami. "Wypiłem kilka piw, a potem... nie pamiętam, co się stało. W pewnym momencie zderzyłem się z kilkoma samochodami" — wspominał. Wypadek był tragiczny, a jego zdrowie ucierpiało znacznie — rzepka została poważnie uszkodzona.
Droga do zdrowia i trzeźwości
Po licznych operacjach spędził w szpitalu aż siedem tygodni, a co kilka dni przeszedł kolejne zabiegi. Mówił, że sytuacja była frustrująca, a on sam był bliski załamania. Jednak w sierpniu 2022 roku postanowił rozpocząć nową drogę życia i przeszedł na odwyk.
Nowe życie, nowe priorytety
Obecnie Bagwell jest trzeźwy i otwarcie dzieli się swoją duchową przemianą. "27 sierpnia 2025 roku miną trzy lata mojej trzeźwości. Te trzy lata to najlepszy czas w moim życiu. Udało mi się poukładać priorytety: Bóg, Stacey [jego narzeczona] i ja" — wyznaje.