Tragiczne losy Sybilli Rostek, gwiazdy "Miodowych lat". Pilnie potrzebuje wsparcia
2025-08-06
Autor: Marek
Sybilla Rostek, świeżo upieczona absolwentka łódzkiej filmówki, zdobyła serca widzów rolą policjantki w "Złotopolskich", a następnie jako ruda piękność w popularnym serialu "Miodowe lata". Jej kariera nabrała tempa, a 27-letnia aktorka stała się ulubienicą telewidzów.
"Nie chcę być gwiazdą jednego sezonu" – wyznała w rozmowie z "Światem Seriali", podkreślając swoje pragnienie grania różnorodnych ról. Niestety, reżyserzy widzieli w niej głównie uwodzicielkę, co ograniczyło jej możliwości.
Pod koniec 2001 roku, media zaczęły spekulować o jej rzekomym związku z Michałem Żebrowskim, tajemniczym aktorem młodego pokolenia. Sybilla w rozmowie z "Życiem na gorąco" zaprzeczyła, jakoby łączyło ich coś więcej niż przyjaźń, stwierdzając jedynie, że "bardzo lubi Michała jako aktora".
Wydawało się, że Sybilla ma przed sobą świetlaną przyszłość, jednak życie zaskoczyło ją bolesnym wypadkiem samochodowym, który na pewien czas zatrzymał jej karierę. W 2004 roku wystąpiła w "Bulionerach" i na kilka lat zniknęła z mediów.
Sybilla wróciła do rodzinnego Nowego Sącza, gdzie przez pewien czas utrzymywała się z zasiłku oraz emerytury matki. W 2010 roku próbowała zrealizować swoje marzenie o teatrze, zakładając Nowosądecki Teatr Na Banicji, jednak zespół borykał się z licznymi problemami.
W ostatnich latach Sybilla poświęcała swój czas opiece nad chorującą matką. W 2021 roku lokalne media apelowały o pomoc dla niej, podkreślając, że pomimo jej talentu, zmaga się z trudnościami finansowymi.
Niestety, wkrótce po tym, jej 85-letnia mama zmarła. Dziś Sybilla ma 52 lata i, jak sama przyznaje, skupiła się na codziennym życiu, tracąc nadzieję na powrót na ekrany. Jej historia jest przykładem, jak łatwo można upaść z wysokości w świecie show-biznesu.