Kraj

"Tragiczne niedopatrzenie lekarzy? 16-latek umiera po wizytach w szpitalu! Prokuratura wszczyna śledztwo!"

2025-02-13

Autor: Agnieszka

Tragiczna śmierć 16-letniego Maksymiliana, mieszkańca Jadownik w województwie małopolskim, wstrząsnęła lokalną społecznością. Jak donosi "Super Express", chłopak został zabrany przez swoją matkę do Szpitala Powiatowego w Brzesku w celu uzyskania nocnej opieki medycznej w niedzielę 26 stycznia, ponieważ źle się czuł. Lekarka, która go przebadała, oceniła, że jego stan nie budzi zastrzeżeń i zasugerowała, że może to być jedynie grypa.

Niestety, stan nastolatka zaczął się gwałtownie pogarszać. W obliczu braku poprawy, jego mama wezwała karetkę, jednak Maksymilian zmarł następnego dnia w szpitalu. Smutna wiadomość o jego śmierci wywołała lawinę reakcji w mediach społecznościowych, gdzie internauci zaczęli oskarżać szpital o nieudzielenie odpowiedniej pomocy.

Szpital w Brzesku wydał oświadczenie 5 lutego, w którym zaprzeczył tym oskarżeniom, twierdząc, że pacjentowi udzielono natychmiastowej pomocy i został on przekazany na Oddział Dziecięcy. Niestety, mimo wysiłków personelu medycznego, walki o życie chłopca nie udało się wygrać.

W odpowiedzi na publiczną debatę, Prokuratura Okręgowa w Tarnowie rozpoczęła śledztwo. Jak informuje "Fakt", śledczy postanowili zbadać sprawę, by ustalić, czy został popełniony błąd lekarski oraz czy istniała możliwość nieumyślnego spowodowania śmierci. Na chwilę obecną zbierane są dowody, w tym dokumentacja medyczna ze szpitala. Prokurator Mieczysław Sienicki zaznaczył, że kluczowe będzie ustalenie, czy szpital przeprowadził sekcję zwłok, aby dokładnie poznać przyczyny zgonu. Z uwagi na brak wiedzy o zdarzeniu, prokuratura nie zdołała przeprowadzić własnej sekcji zwłok, co może wiązać się z początkiem procedur dotyczących ekshumacji ciała chłopca, który został pochowany pod koniec stycznia.

Wszyscy zastanawiają się, jak doszło do tej tragicznej sytuacji i czy lekarze mogli coś zrobić inaczej. Czujemy się zaniepokojeni, ale przede wszystkim smutni z powodu straty młodego życia. Sprawa budzi emocje i pytania, na które wkrótce być może poznamy odpowiedzi.