Tragiczne wieści! Były zawodnik Juventusu zmarł w wieku 32 lat – świat futbolu w żałobie
2025-03-01
Autor: Jan
Dzisiaj futbolowy świat wstrzymał oddech po tragicznych wiadomościach o śmierci byłego zawodnika Juventusu, Hidalga, który zmarł w wieku zaledwie 32 lat. Jego odejście poruszyło rzesze fanów i sportowców, którzy złożyli kondolencje jego najbliższym, w tym kluby, w których grał, takie jak Granada, Cadiz CF oraz Racing Santander.
Kariera Hidalga zapowiadała się niezwykle obiecująco. Urodził się w Motril, gdzie rozpoczął swoją przygodę z piłką nożną w CF Motril. Następnie przeniósł się do Granady, a w 2014 roku Juventus wykupił go za około dwa miliony euro. Niestety, nie zdołał zadebiutować w barwach "Starej Damy" i spędził większość swojego czasu na wypożyczeniach w klubach z niższych lig hiszpańskich.
W 2017 roku Hidalgo wrócił na Półwysep Iberyjski, dołączając do Cadizu, a później grał również w Racingu Santander. Jego ostatnim przystankiem była Extremadura, z którą związany był do początku 2022 roku, kiedy to musiał zakończyć swoją karierę z powodu poważnej choroby.
Hidalgo przez kilka lat zmagał się z rakiem płuc. Niestety, nie zdołał wygrać tej walki i zmarł 1 marca, co spowodowało ogromny smutek w całym świecie futbolu. W przeciągu dwóch miesięcy obchodziłby swoje 33. urodziny.
Aby uczcić pamięć Hidalga, na hiszpańskich boiskach odbędą się minuty ciszy. Przykładem może być nadchodzące starcie Racingu Santander z Elche w La Liga 2, gdzie kibice będą mieli szansę oddać hołd zmarłemu piłkarzowi.
Jego odejście przypomina nam o kruchości życia i o tym, jak szybko mogą się zmienić nasze losy. Świat futbolu stracił nie tylko utalentowanego piłkarza, ale także osobę, która inspirowała innych swoją determinacją i pasją.