Tragiczne wydarzenie nad Jeziorem Solińskim: piłkarz Dawid Kaszuba nie żyje
2025-08-18
Autor: Ewa
Zatrważająca śmierć młodego sportowca
To smutna wiadomość dla całego środowiska piłkarskiego. Dawid Kaszuba, 30-letni bramkarz drużyny Wisłok Wiśniowa, zginął w tragicznym wypadku nad Jeziorem Solińskim. Jego śmierć jest ogromną stratą dla wszystkich, którzy go znali.
Okoliczności wypadku
W sobotę wieczorem, według ustaleń Bieszczadzkiego WOPR, Kaszuba postanowił wskoczyć do wody, aby się ochłodzić. Niestety, poślizgnął się i spadł z urwiska na Wyspie Skalistej, co zapoczątkowało dramatyczną akcję ratunkową.
Długi dzień poszukiwań
Poszukiwania rozpoczęły się około godziny 19, jednak mimo intensywnych działań służb ratunkowych, po kilku godzinach akcja została przerwana. Dopiero w niedzielę, po wznowieniu akcji i użyciu sprzętu specjalistycznego, udało się znaleźć ciało Kaszuby.
Kondolencje od klubu piłkarskiego
Po potwierdzeniu tragicznego finału poszukiwań, klub Wisłok Wiśniowa wydał oficjalny komunikat, składając najszczersze kondolencje rodzinie oraz bliskim Dawida. Sportowcy i kibice są wstrząśnięci tą tragiczną wiadomością.
Droga sportowa Kaszuby
Dawid Kaszuba był wychowankiem Salosu Słupsk, następnie grał w młodzieżowych drużynach Stali Rzeszów oraz Izolatora Boguchwała. Przez lata występował również w drużynach Sokoła Kolbuszowa Dolna oraz KS Dąbrówka, aż ostatecznie trafił do Wisłoka Wiśniowa, gdzie stał się ważnym ogniwem zespołu.
Pamięć o Dawidzie
Śmierć Dawida Kaszuby przypomina o kruchości życia i ogromie tragedii, z jakim mogą borykać się młodzi sportowcy. To nie tylko utrata talentu sportowego, ale przede wszystkim osierocenie rodziny i przyjaciół.