Kraj

Tragiczny wypadek na Trasie Łazienkowskiej. Policja zmaga się z nielegalnymi wyścigami!

2024-09-29

Autor: Anna

Na Trasie Łazienkowskiej doszło do tragicznego wypadku, w którym życie stracił 36-letni mężczyzna, a jego żona oraz dwoje małych dzieci zostały ciężko ranne. Cała sytuacja miała miejsce w nocy z 15 września, gdy kierowca-recydywista, Łukasz Ż., uderzył w prawidłowo poruszający się pojazd rodziny. Były nagrania świadków, które pokazały, że auto sprawcy pędziło z nieznaną, ale bardzo dużą prędkością.

Warto dodać, że dziewczyna sprawcy również ucierpiała w tym wypadku, co zwiększa dramatyzm całej sytuacji. Po takich zdarzeniach pojawia się wiele pytań o bezpieczeństwo na drogach oraz skuteczność działań policji w walce z nielegalnymi wyścigami, które w ostatnich dniach przyciągają uwagę coraz większej liczby osób.

Pomimo nieuchronnej tragedii, sytuacja na drogach Warszawy pozostaje alarmująca. Obserwatorzy i mieszkańcy Izby Wielkiej Warszawy są zmęczeni codziennym hałasem wyścigów, które zdarzają się m.in. na Al. Niepodległości. W zaledwie kilka dni po wypadku na Trasie Łazienkowskiej, grupy fanów sportowych aut zablokowały fragment drogi ekspresowej S17, co zostało nagłośnione przez aktywistów z grupy „Miasto Jest Nasze”.

Policja stołeczna przyznaje, że nielegalne wyścigi to poważny problem, z którym trudno dotychczas walczyć. Funkcjonariusze starają się blokować wytypowane drogi, korzystają z monitoringu, a nawet dronów, jednak często jest to niewystarczające, gdyż kierowcy modyfikują swoje plany w ostatniej chwili.

Przykładny radny miejski, Jan Mencwel, wskazuje na podwójną moralność działania policji, zauważając, że w przypadku protestów społecznych szybko występują oni z reakcją, a w przypadku nielegalnych wyścigów – nie.

W Polsce brakuje efektywnych narzędzi prawnych do walki z takimi przestępstwami. Legalność wyścigów sprawia, że niemożliwe jest wstrzymanie kierowców, którzy przygotowują się do ich odbycia, jeżeli nie dochodzi do naruszenia przepisów ruchu drogowego. To rodzi pytania o konieczność reformy prawa w tej dziedzinie. Oczekuje się, że sprawy takie jak wypadek na Trasie Łazienkowskiej zmobilizują opinię publiczną oraz władze do działania, aby zakończyć ten niebezpieczny proceder raz na zawsze!