Tragiczny wypadek w kopalni Knurów-Szczygłowice: Kolejna ofiara
2025-02-13
Autor: Magdalena
22 stycznia 2025 r. w kopalni Knurów-Szczygłowice doszło do tragicznego zapalenia metanu w rejonie ruchu Szczygłowice, znajdującym się na głębokości 1050 m. W momencie zdarzenia w okolicy znajdowało się 45 górników, a 17 z nich wymagało hospitalizacji, niektórzy z poważnymi poparzeniami ciała oraz dróg oddechowych.
Z najnowszych informacji wynika, że w Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich zmarł 46-letni górnik, który pracował w kopalni przez siedemnaście lat, co czyni go piątą ofiarą tego tragicznego wydarzenia. To sytuacja, która budzi ogromne zaniepokojenie wśród lokalnej społeczności oraz rodzin pracowników kopalni.
W szpitalach w Siemianowicach oraz Krakowie nadal leczeni są trzej górnicy, w tym dwóch w stanie krytycznym. Akcja ratunkowa, którą nadzorował Okręgowy Urząd Górniczy w Rybniku, zakończyła się po wyizolowaniu zagrożonego rejonu oraz sprawdzeniu szczelności sześciu korków przeciwwybuchowych. Całkowita długość wyrobisk w otamowanej przestrzeni wyniosła aż 7,4 km.
W operacji ratunkowej uczestniczyło 600 ratowników z JSW, Polskiej Grupy Górniczej oraz Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego, co świadczy o skali akcji i zaangażowaniu służb.
Prokuratura Okręgowa w Gliwicach wszczęła śledztwo dotyczące przyczyn zapalenia metanu oraz ustalenia, czy zdarzenie miało związek z zaniedbaniami mogącymi zagrażać życiu i zdrowiu ludzi. Śledztwo prowadzą wyspecjalizowani funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, którzy od 2017 roku zajmują się tego typu wypadkami.
Wyższy Urząd Górniczy oraz Okręgowy Urząd Górniczy w Gliwicach wspólnie wyjaśniają okoliczności tego tragicznego wypadku. Szacuje się, że utrata wolumenu produkcji w 2025 roku z powodu konieczności izolacji zagrożonego rejonu może wynieść około 800 tys. ton, co z pewnością odbije się na funkcjonowaniu całej branży w regionie.
Te tragiczne wydarzenia stają się mocnym impulsem do debaty na temat bezpieczeństwa w polskich kopalniach oraz konieczności podjęcia działań mających na celu przepisy i standardy pracy w niezwykle niebezpiecznym środowisku górniczym. Każda ofiara to bolesna przypomnienie o niebezpieczeństwie, z jakim codziennie mierzą się górnicy.