Sport

Transfer Polaka nazywa historycznym. "Będzie wielką gwiazdą"

2025-02-05

Autor: Piotr

O transferze Mateusza Bogusza mówi cały Meksyk. Kilka dni temu polski napastnik zamienił Los Angeles FC na Cruz Azul, co stało się jednym z najbardziej znaczących transferów w historii meksykańskiej ligi. Kluby zapłaciły za niego około 9 milionów euro, co czyni go najbardziej wartościowym graczem w lidze meksykańskiej według portalu Transfermarkt.

- Będzie wielką gwiazdą - przewiduje Alvaro Cruz Santibanez, dziennikarz sportowy i były komentator Televisy. - To jeden z największych transferów w historii ligi meksykańskiej. Cruz Azul nie wydało tych pieniędzy bez powodu; zespół prowadził długotrwały scouting, obserwując go przez długi czas - dodaje.

Transfer Bogusza ma również symboliczne znaczenie. To pierwszy raz, gdy młody, uzdolniony piłkarz przechodzi z MLS do meksykańskiej ligi na tak dużą kwotę. W przeszłości utalentowani gracze często odchodzili z ligi meksykańskiej do Stanów Zjednoczonych. W dobie napięć między obu krajami, ten transfer jest wręcz historyczny. Nie można zapominać, że Bogusz w poprzednim sezonie MLS zdobył 15 bramek w 32 występach, co tylko potwierdza jego umiejętności.

Cruz Azul to klub o ogromnej tradycji, odpowiednik polskich potęg jak Lech Poznań czy Legia Warszawa, z 14 zdobytymi tytułami mistrza kraju. W ostatnich latach zespół regularnie walczył o mistrzostwo, ale mimo dużej liczby fanów, tylko dwa razy w ciągu ostatnich 45 lat udało mu się zdobyć tytuł.

Dla Bogusza nadchodzi okres ogromnej presji. Kibice od niego oczekują tytułu, a także goli już od pierwszego występu, nie zważając na potrzebny czas adaptacji. Jak zauważa Cruz Santibanez, taka presja może jednak wzmocnić 23-latka.

- Dla Bogusza to krok w przód w kontekście mentalnym. W Los Angeles nie musiał zmagać się z tak dużą presją, ale teraz będzie miał szansę walczyć o trofea - twierdzi dziennikarz.

Jednak nie wszystko w tej historii jest idealne. Cruz Santibanez zwraca uwagę na dwa główne zagrożenia. Pierwszym z nich jest klimat i warunki życia w Meksyku, które diametralnie różnią się od tych w Los Angeles.

- Miasto Meksyk leży na wysokości ponad 2200 metrów nad poziomem morza, co znacząco wpływa na oddychanie. Poza tym, z uwagi na dużą liczbę mieszkańców, Bogusz będzie musiał przystosować się do zupełnie innego stylu życia - ocenia.

Drugim wyzwaniem może być zmiana trenera, ponieważ Cruz Azul zatrudnił Vincente Sancheza, który może mieć inny plan na wykorzystanie umiejętności Bogusza niż jego poprzednik Martin Anselmi.

Cruz Azul może być trampoliną do wielkiego klubu w Europie. Mimo potencjalnie wysokiej kwoty sprzedaży, dziennikarz podkreśla, że kluby z czołowych lig europejskich niechętnie wydają duże pieniądze na zawodników, którzy mają już 23 lata. Właśnie tyle ma Bogusz.

- Lepsze możliwości transferu do Europy dawała mu MLS, a nie liga meksykańska. Dlatego kluczowe będzie, aby Bogusz pokazał swoje umiejętności w reprezentacji Polski, co może przyciągnąć uwagę skautów - zaznacza.

Mimo że Bogusz przeszedł do Cruz Azul ponad tydzień temu, dotychczas nie wystąpił w meczu. Drużyna zmierzyła się w Pucharze Mistrzów CONCACAF z Real Hope, wygrywając 2:0, ale Polak nie wyjechał z zespołem, aby trenować w Meksyku. W najbliższą nocy z soboty na niedzielę ma zagrać przeciwko FC Pachuca.

- Istnieje szansa, że zadebiutuje w tym meczu. Może nie w podstawowym składzie, ale możliwe, że wejdzie w drugiej połowie - podsumowuje Cruz Santibanez.