Trener Lecha w obronie Fiabemy: Co dokładnie powiedział?
2025-07-31
Autor: Agnieszka
Lech Poznań zdobył cenne zwycięstwo 1:0 nad Breidablikiem w środowy wieczór, co zapewniło im awans do trzeciej rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Jednak to postawa Bryana Fiabemy była na językach kibiców, kiedy trener Niels Frederiksen niespodziewanie wystawił mu laurkę.
Krytyka Fiabemy: Gdzie są gole?
Fiabema, który od dłuższego czasu nie może zdobyć bramki w oficjalnym meczu, tym razem ponownie zmarnował świetną okazję na Islandii. Jego słabe występy nie pozostają bez echa, a wielu fanów wyraża swoje rozczarowanie. Z jakiego powodu trener stanął za nim w obronie?
Frederiksen chwali grę młodego napastnika
Frederiksen przekonywał, że mimo braku bramek, Fiabema miał znaczący wpływ na grę drużyny. "Bryan był dla nas kluczowym punktem, dzięki jego ruchom zdobyliśmy cenne przestrzenie. Tak, finalizacja wymaga poprawy, ale jego asysty były bezcenne" - podkreślił trener na konferencji prasowej.
Ouma był na plus, ale młodość to wyzwanie
Podczas meczu z Breidablikiem szansę za to dostał Timothy Ouma, który po słabszym występie w poprzednim meczu z Lechią Gdańsk tym razem pokazał wyraźnie lepszą formę. "Ouma odegrał dobrą rolę w pierwszej połowie, odbierając piłki i podając do kolegów. Zauważyłem jednak, że po przerwie nieco opadł z sił. To naturalne biorąc pod uwagę jego wiek" - dodał Frederiksen.
Co dalej z Fiabemą?
Mimo krytyki, Fiabema ma jeszcze czas na poprawę. Czy trener Lecha uda się przekonać sceptyków do swojego zawodnika? Bez wątpienia, kolejna szansa jest już tuż za rogiem. Pozostaje obserwować, czy zabrzmi wreszcie gol, na który wszyscy czekają!