Sport

Trudności od samego początku. Polscy siatkarze walczą na ME

2024-07-11

Autor: Anna

W wcześniejszych meczach grupowych Polacy pokonali nisko notowanych Hiszpanów oraz Węgrów. Pierwsze spotkanie przyniosło pewne problemy, a drugie w dwóch pierwszych setach okazało się spacerkiem. Dopiero w trzecim secie widać było zaangażowanie rywali, którzy próbowali zbliżyć się do poziomu polskich siatkarzy.

Trudne początki

Widać było, że młodsi koledzy Bartosza Kurka i Aleksandra Śliwki potrzebowali chwili na rozgrzanie. Początkowo to Holendrzy mieli przewagę, a później gra toczyła się punkt za punkt. Największą przewagę Biało-Czerwoni zdobyli przy stanie 16:12, utrzymując chwilowo prowadzenie.

Po intensywnym początku seta, końcówka okazała się być gorącym momentem. Polacy mieli trzy piłki setowe, z których żadnej nie wykorzystali. Ostatecznie set zakończył się wynikiem 27:25 dla Polaków. Było jasne, że dalsza część spotkania nie będzie łatwa.

Zacięty pojedynek trwał

Drugi set miał podobny początek, jednak tym razem Holendrzy nie odpuszczali. Zdobyli dwupunktową przewagę, którą drużyna Dariusza Luksa szybko zniwelowała. Od stanu 8:8, gra toczyła się punkt za punkt, aż Polacy zdobyli cztery punkty w serii, prowadząc 14:10. Momentem przełomowym była seria siedmiu punktów doprowadzająca do stanu 17:11. Holendrzy próbowali odrobić stratę, lecz Polacy wygrali 25:19.

Kropka nad "i"? Nie tak szybko

Trzecia partia wydawała się formalnością. Polacy szybko wypracowali trzy punkty przewagi, a różnica punktowa wynosiła 10:6 na korzyść Biało-Czerwonych. Wszystko zmierzało do spokojnego zakończenia meczu. Jednak przy stanie 16: punktowym Polacy zatrzymali się, co pozwoliło Holendrom odzyskać jednopunktową przewagę. Walka była zażarta, lecz Polska doprowadziła do wyrównania przy stanie 23:23 i wygrała 27:25.

Zakulisowe trudności

Warto dodać, że platforma meczowa polskiej drużyny była utrzymywana w niesprzyjających warunkach. Problemy zdrowotne kilku kluczowych zawodników, w tym Bartosza Kurka, sprawiły, że drużyna musiała walczyć nie tylko z przeciwnikami, lecz także z własnymi ograniczeniami. Dzięki zdecydowanej postawie sztabu medycznego oraz wsparciu psychologicznemu, siatkarzom udało się zagrać na poziomie, który zadowolił ich kibiców.

Patrząc w przyszłość, polscy siatkarze są zdeterminowani, by kontynuować swoją passę zwycięstw i pokazać, że mogą rywalizować z najlepszymi drużynami na kontynencie.