Świat

Trump atakuje Harris! Wybory prezydenckie USA 2024 na horyzoncie

2024-10-15

Autor: Agnieszka

Donald Trump, były prezydent i kandydat Republikanów w nadchodzących wyborach prezydenckich USA w 2024 roku, ostro skrytykował zdrowie Kamali Harris, stwierdzając, że jest 'o wiele zdrowszy' od współczesnych liderów, w tym także od samej Harris. W poście opublikowanym na jego portalu TRUTH Social, Trump ogłosił, że przeszedł więcej badań lekarskich niż którykolwiek inny prezydent w historii, co ma świadczyć o jego świetnym stanie zdrowia.

Krytykując raport zdrowotny Harris, w którym wymieniono jej alergie, pokrzywkę i inne dolegliwości, Trump otwarcie wyraził swoje wątpliwości dotyczące jej zdolności do pełnienia funkcji prezydenta. "To poważne schorzenia, które mogą wpływać na jej funkcjonowanie. Inwestujecie w zdrowie lidera, a nie w politykę" - stwierdził.

Obaj politycy intensyfikują swoje rywalizacje przed zbliżającymi się wyborami. Trump, pomimo krytyki, jest pewny siebie i kontynuuje swoją kampanię, organizując wiece, takie jak ten w Oaks na przedmieściach Filadelfii, gdzie po emocjonującym wystąpieniu postanowił przejść do muzycznej zabawy, co jego zwolennicy przyjęli entuzjastycznie.

Sztab wyborczy Harris nie pozostał obojętny na te zarzuty. W ich ocenie, Trump wyglądał na "zagubionego i dezorientowanego" podczas swojego wystąpienia, co miało być kolejnym dowodem na pogarszające się jego zdrowie.

Donald Trump nawiązał również do swojej dbałości o zdrowie, wspominając, że nie zamierza publikować szczegółowych wyników badań medycznych, argumentując to brakiem czasu. Jego przeciwnicy wykorzystują te słowa, aby zasugerować, że ukrywa rzeczywiste problemy zdrowotne.

Równocześnie, lekarz Kamali Harris zapewnił, że jest ona w 'znakomitym zdrowiu' oraz zdolna do pełnienia najwyższych funkcji w kraju. Kampania Harris podkreśla, że ich kandydatka ma wystarczającą zarówno fizyczną, jak i psychiczną odporność, aby zmierzyć się z wyzwaniami prezydentury.

W miarę jak kampania wyborcza nabiera tempa, obaj kandydaci będą musieli stawić czoła nie tylko sobie nawzajem, ale także rosnącym oczekiwaniom wyborców, którzy z niecierpliwością czekają na odpowiedzi na kluczowe pytania dotyczące zdrowia i przyszłości kraju.