Świat

Trump gratuluje Putinowi „wspaniałej umowy” – Co naprawdę się za tym kryje?

2024-08-04

Autor: Michał

W sobotni wieczór w Atlancie, w stanie Georgia, były prezydent Stanów Zjednoczonych, Donald Trump, zaskoczył wszystkich, gratulując prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi zawarcia „wspaniałej umowy” wymiany więźniów z Zachodem. Trump, który nie szczędzi krytyki wobec administracji Joe Bidena i demokratów, w wystąpieniu przedstawił Putina jako zwycięzcę historycznego wydarzenia, które doprowadziło do uwolnienia kilku Amerykanów. Nietypowe w tym wystąpieniu było to, że Trump nawet nie wspomniał nazwisk uwolnionych Amerykanów, co nie umknęło uwadze dziennikarzy "The Washington Post".

Podczas wiecu, Trump powiedział: „Chciałbym pogratulować Władimirowi Putinowi kolejnego wspaniałego porozumienia. Widzieliście umowę, jaką zawarliśmy?”, zwracając się do tłumu swoich zwolenników. W typowym dla siebie stylu skrytykował Joe Bidena i sposób, w jaki obecna administracja „poradziła sobie z wymianą więźniów”.

Trump ocenił, że wymiana doprowadziła do uwolnienia „jednych z największych zabójców” na świecie. „Odzyskaliśmy naszych ludzi, ale zawarliśmy okropne układy” – stwierdził Trump, nie zagłębiając się jednak w żadne szczegóły. Zapytował również retorycznie: „Miło jest powiedzieć, że ich odzyskaliśmy, ale czy to nie stanowi złego precedensu?”

Nieoficjalne informacje wskazują, że w ramach wymiany zostali uwolnieni m.in. dziennikarz „Wall Street Journal” Evan Gershkovich i były amerykański żołnierz Paul Whelan. O „największych zabójcach na świecie” Trump zapewne myślał, nawiązując do uwolnionego szpiega rosyjskiego FSB Wadima Krasikowa, który odbywał w Niemczech karę dożywocia po zabiciu w Berlinie czeczeńsko-gruzińskiego opozycjonisty Zelimchana Changoszwilego na zlecenie Kremla.

Komentując wystąpienie Trumpa, "The Washington Post" podkreśla, że były prezydent nie wymienił z nazwiska żadnego z uwolnionych Amerykanów, a portal Politico zasugerował, że Trump bez poparcia jakimikolwiek dowodami, wspomniał o możliwościach płatności na rzecz Rosji, co podsyca spekulacje na temat kulisów tej umowy.

Jednak doradca Bidena ds. bezpieczeństwa narodowego, Jake Sullivan, wyjaśnił, że USA nie zapłaciły żadnego okupu, a sankcje wobec Rosji nie zostały złagodzone. Co istotne, Trump podczas swojego wystąpienia chwalił się również, że za swojej kadencji zapewnił uwolnienie „59 zakładników” i „nigdy nic nie zapłacił”.

Opinia publiczna wciąż zastanawia się, jakie były prawdziwe motywy i szczegóły tej wymiany, oraz jakie konsekwencje przyniesie ona dla przyszłych relacji międzynarodowych.

Źródło: Politico, "The Washington Post", PAP.