Trump pozwala firmom z USA na wręczanie łapówek za granicą! To zmiana, która wstrząśnie rynkiem!
2025-02-11
Autor: Michał
Prezydent Donald Trump polecił prokurator generalnej Pam Bondi wstrzymanie egzekucji przepisów dotyczących Ustawy o praktykach korupcyjnych za granicą (Foreign Corrupt Practices Act). Decyzja ta ma na celu opracowanie nowych wytycznych, które mogą radykalnie zmienić sposób, w jaki amerykańskie firmy prowadzą działalność za granicą.
Ustawa z 1977 roku zabrania amerykańskim firmom i osobom oraz ich zagranicznym pośrednikom wręczania łapówek zagranicznym urzędnikom w celu uzyskania kontraktów na zamówienia publiczne. Przepisy te przewidują surowe kary, łącznie z pięcioletnim więzieniem i grzywnami do 100 tysięcy dolarów.
Jak wskazuje komunikat Białego Domu, dotychczasowe egzekwowanie przepisów tej ustawy stanowiło przeszkodę dla amerykańskich przedsiębiorstw, co „powodowało nierówne warunki gry”, w porównaniu z międzynarodowymi konkurentami.
„To będzie oznaczać o wiele więcej biznesu dla Ameryki” – stwierdził Trump, zapowiadając zmianę polityki. Ta decyzja może sprawić, że amerykańskie przedsiębiorstwa staną się bardziej konkurencyjne na międzynarodowym rynku.
W tle tej kontrowersyjnej decyzji, prezydent Trump postanowił również ułaskawić skazanym za korupcję byłego gubernatora Illinois, Roda Blagojevicha. Blagojevich, który w 2009 roku został skazany za złożony plan korupcyjny dotyczący sprzedaży nominacji senatorskiej, według Trumpa był ofiarą politycznych ataków.
„To była straszna niesprawiedliwość. Oni po prostu go ścigali” – ocenił Trump, co budzi pytania o to, jakie inne zmiany w polityce zatrudnienia i egzekwowania przepisów możemy zobaczyć w przyszłości.
Prezydent wprowadził również zmiany na stanowiskach szefów Office of Special Counsel (OSC) oraz Office of Government Ethics (OGE). Nowym pełniącym obowiązki szefów obu agencji został Doug Collins, który wcześniej był sekretarzem resortu ds. weteranów. Collins otrzymuje zadanie monitorowania sygnalistów i zapobiegania konfliktom interesów w administracji.
Jednakże, decyzje te nie mijają się z kontrowersjami. Wyznaczenie nowego szefa OSC budzi wątpliwości, gdyż poprzedni szef, Hampton Dellinger, pozwał Biały Dom, argumentując, że został bezpodstawnie usunięty.
Te zmiany mogą spowodować znaczne zamieszanie w samej administracji, jednak również przyciągnęły uwagę demokratów, którzy domagają się wyjaśnień w sprawie rzekomych konfliktów interesów Elona Muska. Jego firmy, które posiadają wielomiliardowe kontrakty z rządem, otrzymały dostęp do wrażliwych danych ministerstw.
To wszystko jest dowodem na to, że nadchodzące miesiące mogą przynieść radykalne zmiany w zasadach prowadzenia działalności gospodarczej przez amerykańskie przedsiębiorstwa, a kontrowersje wokół łamania prawa mogą stać się codziennością w politycznym krajobrazie USA. Jak to wpłynie na globalny rynek i reputację amerykańskich firm? Czas pokaże!