Finanse

Trump wstrząsa rynkiem: Nagłe odwołanie szefowej Biura Statystyki Pracy!

2025-08-04

Autor: Ewa

W piątek 1 sierpnia Donald Trump podjął zaskakującą decyzję, odwołując Eriki McEntarfer, szefową Biura Statystyki Pracy (BLS). To biuro, kluczowe dla publikacji danych o zatrudnieniu w USA, znalazło się w centrum kontrowersji, po tym jak prezydent oskarżył McEntarfer o manipulacje statystykami!

Trump bez przedstawiania dowodów, wyraził obawy, że McEntarfer mogła podnieść liczbę miejsc pracy przed wyborami prezydenckimi w 2024 roku, tylko po to, by po wyborach „oszukać” społeczeństwo. Podkreślił, że jej działania mogłyby być jednym z największych błędów w historii statystyki ostatnich pięćdziesięciu lat!

Kto przyjdzie na ratunek?

Zaraz po decyzji, doradcy Trumpa zapewnili, że prezydent ma uzasadnione obawy dotyczące danych BLS. Jamieson Greer, amerykański przedstawiciel ds. handlu, stwierdził dla CBS, że działania prezydenta są uzasadnione. Kevin Hassett, dyrektor Narodowej Rady Ekonomicznej, przyznał, że Trump ma prawo oczekiwać przejrzystości danych, a wkrótce ogłosi nowego kandydata na stanowisko szefa BLS.

Zwolnienie, które może mieć daleko idące konsekwecje

Decyzja o odwołaniu McEntarfer znacznie zwiększyła obawy dotyczące wiarygodności amerykańskich danych gospodarczych. Brian Moynihan, prezydent Bank of America, wskazał, że takie wszelkie korekty danych mogą podważyć zaufanie publiczne i destabilizować rynek. Były szef BLS, William Beach, skrytykował ten ruch, nawołując Kongres do przeprowadzenia dochodzenia.

Dlaczego korekty są tak ważne?

Biuro Statystyki Pracy regularnie przeprowadza ankiety wśród 121 tysięcy pracodawców, by uzyskać dokładne dane dotyczące zatrudnienia. Jednak każda korekta budzi kontrowersje, a każde opóźnienie w raportowaniu potencjalnych informacji może wprowadzić niepewność na rynku. Jak zauważył Beach, w jego czasie w biurze skorygowano zatrudnienie o 500 tys. osób, więc takie zmiany są normą.

W obliczu nadchodzących wyborów, decyzje takie mogą wpłynąć na sposób, w jaki Amerykanie postrzegają rząd i jego politykę gospodarczą. Jakie jeszcze niespodzianki przygotowuje Trump przed ważnym głosowaniem? Czas pokaże!