Świat

Trump wygrywa z CBS! Gigant płaci 16 milionów dolarów za skandal

2025-07-02

Autor: Michał

Trump vs. CBS: Gigantyczny pozew przeciwko stacji

Donald Trump złożył pozew przeciwko CBS News w sprawie kontrowersyjnego wywiadu z Kamalą Harris, która wówczas była jego rywalką w wyścigu o fotel prezydenta USA. Rozmowa, która odbyła się w zeszłym roku, dotyczyła m.in. relacji USA z Izraelem w kontekście konfliktu w strefie Gazy.

CBS wyemitowało dwa różne fragmenty wypowiedzi Harris w różnych programach, co wywołało protesty wśród konserwatywnych komentatorów. Stacja tłumaczyła, że dostosowała długość materiału do czasu antenowego, a wszystko to mieści się w ramach standardów mediów.

Trump oskarża o 'ingerencję w wybory'

Były prezydent określił działanie CBS jako 'ingerencję w wybory' oraz 'największy skandal w historii telewizji'. Początkowo żądał 10 miliardów dolarów odszkodowania, ale później ta kwota wzrosła do 20 miliardów. Sprawą zajął się również Federalna Komisja Łączności, co spowodowało, że CBS opublikowało całą rozmowę oraz jej transkrypcję.

Materiał potwierdził, że nie doszło do żadnych nadużyć, a sytuacja była wyłącznie efektem standardowego montażu. Prawnicy określili pozew Trumpa jako 'frywolny i niebezpieczny', wskazując na duże szanse CBS na wygraną.

Ugoda za 16 milionów dolarów dla przyszłej biblioteki Trumpa

Zamiast przed sądem, Paramount Global, właściciel CBS, zdecydował się na ugodę. Stacja zgodziła się zapłacić 16 milionów dolarów, które trafią do przyszłej biblioteki prezydenckiej Trumpa, a nie bezpośrednio do byłego prezydenta.

W komunikacie podkreślono, że w ugodzie nie zawarto żadnych przeprosin ani wyrazów skruchy. CBS zapowiedziało jednak, że w przyszłości będą publikować pełne transkrypcje wywiadów z kandydatami na prezydenta.

Czy media dają się szantażować?

CNN zwraca uwagę, że Paramount prowadzi obecnie rozmowy na temat fuzji z Skydance Media, co może przynieść korzyści firmie, ale wymaga również zgody administracji Trumpa ze względu na posiadanie licencji przez lokalne stacje. To pokazuje, jak 'priorytety korporacyjne przeważają nad zasadami dziennikarstwa'.

Czy to koniec kontrowersji z udziałem Trumpa i mediów? Czas pokaże!