Nauka

Udawani terapeuci mieszają nam w głowach. "Zachęcają do taplania się w krzywdzie"

2025-03-02

Autor: Marek

W dzisiejszych czasach wiele osób nazywa siebie terapeutami lub coachami, mimo braku odpowiednich kwalifikacji. Często utwierdzają swoich klientów w przekonaniu, że są narcyzami, lub odwrotnie prezentują ich jako aniołów empatii. Takie podejście prowadzi do poważnych nieporozumień i fałszywego rozumienia zdrowia psychicznego.

Obecnie około 2-6% populacji faktycznie cierpi na narcystyczne zaburzenie osobowości, co jest znacznie mniej niż mogłoby się wydawać na podstawie popularnych narracji w mediach społecznościowych. Ponadto warto zauważyć, że młodsze pokolenia często szukają szybkich rozwiązań swoich problemów psychicznych, co może prowadzić do powierzchownego rozwiązywania prawdziwych problemów emocjonalnych.

Podczas gdy niektóre cechy narcystyczne mogą być przydatne w pewnych sytuacjach, jak w pracy, empatia pozostaje kluczowa w terapii. Jeśli terapeuta wchodzi w rolę emocjonalnego wsparcia, ale nie potrafi kontrolować swoich reakcji, może zaszkodzić swoim pacjentom. Media społecznościowe promują łatwe i szybkie odpowiedzi na skomplikowane problemy, co jest niebezpieczne i nieodpowiedzialne.

Na rynku terapeutycznym brakuje regulacji, co prowadzi do tego, że wiele osób oferuje usługi terapeutyczne bez odpowiedniego wykształcenia. Ministerstwo Zdrowia planuje wprowadzenie nowego prawa, które ma na celu uregulowanie tego rynku. Jednak na obecnym etapie wciąż istnieje duża liczba 'terapeutów' działających na zasadzie wolnego rynku, wykorzystujących popularność biologicznych teorii bez podstaw naukowych.

Niestety, wiele zjawisk psychologicznych, takich jak tzw. "rany ojca" czy "rany matki", są приводайew wielu interpretacjach, często niezwiązanych z prawdą. To może powodować, że ludzie zaczynają identyfikować się z problemami, których tak naprawdę nie mają. W niektórych przypadkach prowadzi to do szukania iluzorycznych rozwiązań na problemy, które nie istnieją, co niezwykle frustruje i może pogłębiać stany lękowe i depresję.

Dodatkowo wzrastająca dynamika społeczna i niepewność związana z globalnymi kryzysami mogą prowadzić do obniżenia jakości naszego zdrowia psychicznego. Stres i przytłoczenie codziennym życiem wpływają na naszą zdolność do utrzymania zdrowych relacji społecznych i dbania o siebie.

Podczas gdy terapeuci pracują nad swoimi pacjentami, istotne jest, abyście zdali sobie sprawę, że to my jesteśmy odpowiedzialni za swoje życie. Terapeuci mogą pomóc w identyfikacji problemów, ale nie mogą wziąć na siebie odpowiedzialności za nasze decyzje. Ważne jest, aby nie utożsamiać się jedynie z etykietami i zrozumieć, że każdy z nas ma zdolność do zmiany swojego życia na lepsze, niezależnie od przeszłości.

W obliczu zagrożeń związanych z 'poppsychologią', kluczowym rozwiązaniem wydaje się wprowadzenie odpowiednich regulacji prawnych oraz rozwijanie krytycznego myślenia. Osoby poszukujące wsparcia powinny wystrzegać się samozwańczych ekspertów i zawsze sprawdzać ich kwalifikacje. W miarę jak społeczeństwo staje się coraz bardziej świadome wagę profesjonalnej pomocy, istotne jest, aby promować i dążyć do zdrowego obrazotwórczego podejścia do psychoterapii.