Kraj

Ujawnił aferę w Straży Granicznej. Teraz policja wkrótce wyjaśni całą sprawę

2025-02-20

Autor: Ewa

W listopadzie ubiegłego roku Radio ZET ujawniło, że funkcjonariusze Straży Granicznej bezprawnie wykorzystywali bazę PESEL do nielegalnych sprawdzeń danych osobowych. Byli wśród nich sąsiedzi, znajomi, a nawet znane postacie z medialnego świata. Źródła podają, że takich niewłaściwych sprawdzeń mogły być dziesiątki, a nawet setki.

Sygnalistą, który ujawnił te nieprawidłowości, jest były pracownik Straży Granicznej. Okazało się, że sam stał się ofiarą tego procederu, ponieważ w trakcie swojej sprawy rozwodowej jego była żona, także funkcjonariuszka Straży Granicznej, miała dostęp do bazy PESEL i na jej prośbę inni strażnicy sprawdzali informacje na temat różnych osób.

Mimo poważnych oskarżeń, funkcjonariusze zaangażowani w tę aferę nadal pełnią swoje obowiązki, a konsekwencje wobec nich są znikome. Sygnalista, decydując się odejść z pracy, boryka się obecnie z problemami prawnymi po tym, jak jego była żona, wraz z nowym partnerem, zgłosiła zawiadomienie do prokuratury o zniesławieniu.

Prokuratura Rejonowa Radom-Wschód natychmiast wszczęła dochodzenie. W grudniu ubiegłego roku wydano nakaz przeszukania domu sygnalisty. Policja przeprowadziła akcję w jego nieobecności, w towarzystwie jego rodziców, przybierając na celu zabezpieczenie komputerów i innych urządzeń, które mogły być używane do rzekomego zniesławienia.

Mecenas Mariusz Paplaczyk, specjalista z zakresu prawa karnego, krytykuje działania prokuratury. W jego opinii, przeszukanie w przypadkach zniesławienia to nadgorliwość i naruszenie prywatności obywatela, co może budzić wiele kontrowersji oraz obaw o nadużywanie władzy przez służby. Przypomniał również o sytuacji z 2011 roku, kiedy to funkcjonariusze ABW wkroczyli do mieszkania Roberta Frycza, co wzbudziło ogromne emocje społeczne.

Prokuratura Rejonowa Radom-Wschód nie udzieliła na razie żadnych informacji dotyczących przeszukania. Równocześnie do Sądu Rejonowego w Radomiu wpłynęło zażalenie na działania służb, a posiedzenie sądu w tej sprawie zaplanowano na marzec. Czy ta sprawa ujawni jeszcze większe nadużycia w polskich służbach? Śledźcie nas, aby dowiedzieć się więcej!